Znieczulenie

Pisałam ostatnio, bezpośrednio po wizycie u dentysty, że dostałam znieczulenie i nie umarłam na fotelu, więc chyba rzeczywiście nie ma przeciwwskazań. Muszę jednak po kilku dniach dodać, że znieczulenie nie przeszło w moim organiźmie bez echa. Jakieś półtora dnia po znieczuleniu prowadziłam samochód. PO 45 minutowej jeżdzie czułam okropny ból prawej stopy. Jakby zmęczyły się mięśnie w środku stopy. Nie wiedziałam, że tam wogóle jest jakiś mięsień, nigdy w życiu mnie nie bolał, nawet w czasie rehabitacji. Dobrze, że nie jechałam samochodem sama, bo nie miałabym jak wrócić. Poźniej siedząc na krześle czułam okropne zmęczenie mięśni ud. Tak jakbym wróciła z maratonu i musiała je położyć na podłodze … żeby odpoczęły. To uczucie jest mi i wielu GBSowcom znajome. Nie wiem czy to  było następstwo znieczulenia, czy dziwny zbieg okoliczności, ale ani nie jestem przeziębiona, ani przemęczona, więc nie powinnam mieć takich objawów…

Jeden komentarz na temat “Znieczulenie”

  1. Każde znieczulenie zostawia po sobie jakiś ślad w organizmie najgorsze jest znieczulenie pod narkozą.Widocznie w tej chorobie organizm jest słabszy i wrażliwszy.Całe szczęście ze nic poważniejszego się nie stało albo nie było nawrotu choroby.Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: