Uroki posiadania dziecka :)

Jestem osobą kulturalną 🙂 Nie przeklinam. Owszem, gdy się zdenerwuję czasem coś z siłą wodospadu wyrywa się z moich ust. Coś co nie brzmi może najładniej, ale na pewno nie jest wielkim przekleństwem.
Jak wiecie jestem mamą czteroletniej Julki. Gdy mała zaczęła chodzić do przedszkola zaczęła przynosić do domu różnego rodzaju brzydkie wyrazy. Zawsze jej tłumaczę, że tak brzydko mówią tylko niegrzeczne dzieci itp. itd. Zazwyczaj działa.
Mam teraz na głowie sprawę wybitnie pechowych klientów. Z dużym ładunkiem emocjonalnym i stresem. Odebrałam wczoraj telefon w ich sprawie. Akurat jedliśmy obiad. Wyszłam pogadać do pokoju. Wkurzyłam się na faceta z banku. Wzburzona opowiadam wszystko przy stole mężowi.  Skończyłam opowiadać. Jemy obiadek.
Julka coś mruczy pod nosem. Przysłuchuję się.
– pierdolić – mówi Julka
-Słucham – myślałam, że się przesłyszałam – Co mówiłaś?
– PIERDOLIĆ – wykrzyczała niespełna 4-latka z ogromnym uśmiechem na twarzy.
– Skąd ona zna takie słowa – pomyślałam sobie.
Chwila zastanowienia – nakrzyczeć na nią czy wytłumaczyć.
– Kochanie, ale to jest brzydkie słowo – mówię spokojnie – kto tak mówi?
– Ty – odpowiada zadowolona Julka.
Cholera, aż mnie zmroziło. Dałabym sobie głowę odciąć, że nic takiego nie mówiłam, ale fakt, byłam zdenerwowana …

Jeden komentarz na temat “Uroki posiadania dziecka :)”

  1. Moja Sonia miała m/w 3 lata,kiedy klęła.Tłumaczyłam Jej,że to nieładnie,tak mówią dorośli,jak są b.zdenerwowani.Któregoś dnia bująla się na huśtawce i mówi:-Dzieci mówią kujna ojek(kurna olek).Ja:-Tak,b.ładnie,tak mówią dzieci!-A nie k_jwa mać+śmiech.KONIEC;-))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: