Grupa WW – 100 diagnoz i Tomek

Tomek,18 lat, zachorował w styczniu 2008 r

pobyt w szpitalu – 6 tygodni, rehabilitacja -ośrodki rehabilitacyjne

leczenie – immunoglubuliny, sterydy

stan zaawansowania choroby – paraliż wiotki kończyn,problemy z oddychaniem

stan obecny – biega, skacze, ale jeszcze trochę mu brakuje do mistrzostwa 🙂

 

A oto historia Tomka.

Witam. W listopadzie skonczylem 18 lat. 3 stycznia 2008 w ciagu 2 dni sparalizowalo mi nogi i rece. Przewracalem sie próbujac biegac, schodzac ze schodow upadalem na kolana;/ lekarz pediatra mowil ze sobie cos wymyslam ze po sylwestrze moze jestem na kacu albo cos bo wszystko jest dobrze…dostalem skierowanie na ostry dyzur do szpitala…gdzie zrobili mi badanie krwi i ekg wyszlo wszystko wpozadku … lekarz mowil ze mam isc do domu i lezec miesiac bo mam oslabiony organizm;/ A wiec poszedlem do domu (jeszce doszedlem) nastepnego ranka niemgoem juz wstac z lozka;( dosiegnalem tylko do telefonu by zadzwonic po tate, gdy przyjechal doslownie zaniosl mnie do lekarza:( gdzie skierowali mnie do szpitala…tam powiedzieli ze podejzewaja cos zakaznego jakies HIV i **uj wie co… wyslali mnie do szpitala cvhorb zakaznych gdzie lekarz  powiedzial ze to na 100% niejest nic zakaznego, i wyslal mnie spowqrotem do szpitala….zlecialo pol dnia na zasrane szpitale po kilku godzinach przyjeli mnie do szpitala gdzie zrobili mi w ciagu 2 dni wszystkie mozliwe badania. W punkcji ledzwiowej wyszlo bialko 80% co diagnozuje Zespol Guillaina Barrego. Po przyjeciu mnie do szpitala wiezli mnie wozkiem na sale niepotrafilem isc sie sam zalatwic;/ po próbie przejscia 1 metra wywracalem sie poprostu kolana sie uginaly;/ lezalem 4 tygodnie w szpitalu po czym przeslali mnie to Kliniki w Katowicach gdzie lezalem nastepne 2 tygodnie…Lekarz przyjmujacy mnie do szpitala powiedzial ze jeszce dzien dwa dluzej bez opieki lekarskiej moglo skonczyc sie tragicznie poniewaz zaczelo atakowac mi klatke piersiowa i mialem problemy z oddychaniem na szczescie ominal mnie respirator….I jak  tu mozna sluchac lekarzy… o maly wlos moglbym umrzec przez jakiegos zasranego lekarza po studiach…na szczescie po leczeniem immonoglobulinom (bialko ludzkie) poprawa zaczela nastapiac. Niedawnoi wrocilem z osrodka rehabilitacyjnego w Reptach… niedlugo inny osrodek potem inny…leczony bylem sterydami i witaminami…a w klinice immonoglobulina noi oczywiscie rehabilitacja ktora jest bardzo wazna rzecza w tej chorobie…Pozdrawiam wszystkich ktorzy przeszli ta chorobe ta paskuda zmienila moje zycie…naszcescie jest coraz lepiej i mam nadzieje ze wyzdrowieje w 100% gdyz przed choroba od podstawowki gralem w skladzie w kosza i w siatke. Moj przypadek lekarze opisali ze niejest ciezki ale za to schodlem 7 kg w ciagu 3 tygodni lezac w lozku. teraz po takim czasie moje zdrowie jest juz powiedzmy w 90% zdrowe moge juz biegac skakac robic wszystko tylko niejest jak narazie taki szybki jak  kiedys ale to kwestia czasu:) Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: