Zakochałam się …

Zakochałam się i świat rozbłysnął tysiącem barw…
Napisałam to w końcu.

Za chwilę pewnie rozdzwoni się mój telefon, a skrzynka mailowa wypcha się po brzegi.
– Jak to?
– Zakochałaś?
– I tak piszesz o tym otwarcie, na blogu?
– Wstydź się, wredna kobieto!

I co mam zrobić? Zaprzeczać? Udawać, że wszystko jest OK?
Nie.

Potwierdzam. Poczułam ogromną wiosenną inspirację i wyrosły mi skrzydła. Wysoko mierzę. Zadowolić by mnie mogło jedynie 6. piętro … niezliczona ilość podniet i emocji … to wszystko spisać, ubrać w słowa, pobawić się formą i treścią. To byłoby to!
Ach.
6. piętro puszcza oczko, przepuszczając mnie do drugiego etapu konkursu.
Hm.
Rumieniec pojawia się na mojej twarzy i oczyma wyobraźni widzę, jak rozbieram to 6.piętro na czynniki pierwsze …

Pewnie zaraz spadnę, uderzę głową o podłogę, roztrzaskam skroń i zaleję się krwią.

I wytatuuję sobie napis – „Nigdy więcej!”

3 myśli na temat “Zakochałam się …”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: