A jednak się szczęści 2

Hm. Życie potrafi zaskoczyć każdego.

Chciałam wczoraj znowu troche pomarudzic na blogu. Wiem, wiem, powtarzam się. Marudziłam nie dawno. Ale co ja poradzę – taki mam teraz stan ducha. Nowy rok sie zaczął. Miał byc inny, lepszy. A tu identycznie jak w roku ubiegłym. Nie możemy skończyc chorować. Najpierw Misiaczek, potem ja, potem Julka. Ledwo co Julka wyzdrowiała i poszła do przedszkola, a znów ma gorączkę, kaszel. Mnie znów boli gardło, mam katar. Czuję, że goni mnie infekcja. I jeszcze ciągle jest zimno.
W zeszłym roku było to samo. Ciągle ktoś z nas był chory. Nie mogłam wychorowac się do końca, bo rozłozyl się Misiaczek i Julka.Też uciekałam infekcji aż mnie ten pieprzony Guillain powalił na łopatki! Boję się, że znów wpadam w zaklęty krąg, z którego można trafić jedynie na all inclusiv do szpitala. Ok, może jestem TROCHĘ przewrazliwiona, ale zbliża się 19 luty – dzień w którym trafiłam do szpitala.Zależy mi, żeby minąć tą granicę bez choroby, bez nawrotów, oslabienia, drętwienia.

AAA, co ja chciałam napisać? No tak, że chcialam pomarudzić na blogu, ale nie miałam czasu ….wychodzac z biura w skzrynce pocztowej znalazłam kolejny numer – lutowy- Twojego Stylu. I nagle zabrakło mi sila na marudzenie 🙂 bo opublikowano mój list. Pamiętacie? chyba w październikowym numerze był artykuł A jednak się szczęści – m.in. o kobietce, która miała dużo i nagle została sparaliżowana, zupełnie jak ja 🙂 Napisałam parę słów i wysłałam do redakcji. Oj jak miło przeczytać samą siebie…od razu mi lepiej. Zwłaszcza, że list wyraża takie pozytywne emocje …. No i przypomniało mi się, że właściwie nie mam powodu do marudzenia. Szczęściara ze mnie i tyle ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: