W tym roku świąt nie będzie?

W świąteczny nastrój wprawił mnie Hit kinowy „Listy do M.”. Obejrzałam film w niedzielę, zobaczyłam mnóstwo gwiazdorów, świątecznych dekoracji, światełek i pomyślałam, że chyba już czas pomyśleć o świętach.
Do Wigilii jeszcze ponad tydzień. To dużo 🙂
W tym roku stanowczo zaprotestowałam wprowadzaniu klimatu świątecznego w sklepach zaraz po Wszystkich Świętych. W listopadzie, przy okazji zakupów spożywczych w hipermarkecie spojrzałam na ogromną alejkę pełną bombek i lampek na choinkę.
Złapałam się za głowę i poszłam dalej. Bo przecież na zakupy świąteczne przyjdzie czas…
Odpowiedni czas przyszedł wczoraj.
Z listą prezentów w ręku oraz pragnieniem zakupienia lampek choinkowych (bo stare zbuntowały się i odmówiły świecenia) w kształcie gwiazdek oraz kilku radośnie kiczowatych gwiazdorków czy innych stojących ozdób, idealnie oddających klimat tych świąt udaliśmy się do sklepu.
Punkt pierwszy – market budowlany P. Zawsze jest tam olbrzymi wybór kiczowatych ozdób i lampek. Zawsze, ale nie w tym roku. Lampki owszem były, ale z większości do zawieszenia na zewnątrz. Z wewnętrznych nic nie wybraliśmy.  I wcale nie dlatego, że jesteśmy wymagający. Ozdób świątecznych jedynie pokraczne niedobitki.
Tak więc poszliśmy dalej, do hipermarketu R.
Ku mojemu zdziwieniu zniknęła ogromna aleja świątecznych ozdób. Zastąpiły ją – czekolada na tysiąc sposobów oraz zabawki w najróżniejszych cenach. Lampek wewnętrznych było aż pięć rodzajów.
Bosko.
Kolejny był market budowlany O. Tam dostałam już głupawki, bo jedyne dostępne lampki to lampki LEDowe. Postanowiłam, że skoro nie mamy lampek na choinkę, to świąt w tym roku nie będzie. Bo co to za święta z ciemną choinką?
Zakupy skończyliśmy w hipermarkecie C., odwiedzanym regularnie. Odnalazłam regał z lampkami (zajmowały prawie cały regał).
Gwiazdki były, ale bez programatora, a ponieważ nie lubimy stagnacji i jednostajnego światła, zdecydowaliśmy się na lampki ryż z ośmioma czy dziewięcioma różnymi programami świecenia 🙂 Łącznie z świąteczną dyskoteką.
Tak więc ogłaszam uroczyście, że Święta jednak będą … a w przyszłym roku zacznę robić zakupy świąteczne odrobinę wcześniej … może już w październiku? 😉

3 myśli na temat “W tym roku świąt nie będzie?”

  1. „List do M.” bardzo fajna komedia 🙂 i nastraja optymistycznie ale można popaść również w zadumę. Podobał mi się ten film. A co do zakupów hmmm…. ludzie dostają dzikiego szału w listopadzie i wykupują wszystko co się da 😛

    Polubienie

    1. Mnie nastroiło raczej pesymistycznie i wpadłam w zadumę. Smutne to były historie, mimo, że opowiedziane z humorem 🙂 I smutne jest to, że dla tylu ludzi święta kojarzą się z samotnością, bólem, stratą najbliższych …

      Polubienie

      1. To jest rzeczywistość.. typowo ukazana rzeczywistość. Mnie Święta też nie napawają optymizmem i radością

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: