Anna Maruszeczko o „Kto wyłączy mój mózg?”

Pierwszoplanowym bohaterem książki nie jest choroba, tylko osoba – młoda, energetyczna, spostrzegawcza kobieta, która błyskotliwie relacjonuje swoje zmagania z „nieznanym sprawcą” i przy okazji rysuje ciekawe obyczajowe tło. Lubię takie historie, w których uderzenia losu najpierw przygniatają do ziemi, ale potem… okazują się motywem do uważniejszego spojrzenia w siebie i do zmiany.
Źródło: okładka książki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: