Mój kochanek …

Zakochać się można zawsze, wszędzie i w każdym. Nie ingerowałabym w to, czy kobieta zakochuje się w starszym czy młodszym mężczyźnie, starszej czy młodszej kobiecie… albo czy facet kocha faceta, kobietę w wieku córki, żony lub matki. Wszystko zdarzyć się może.
Tolerancja to podstawa 😉
Hm, zaczęłam pisać ten post z zamiarem poruszenia kontrowersyjnego tematu obiektofilii.
Filia brzmi groźnie. Budzi burzę uczuć. Negatywnych oczywiście.
O istnieniu obiektofilii dowiedziałam się w weekend.
Obiektofil kocha tak samo jak my, ale inaczej. On kocha martwe przedmioty.
Oglądałam program o obiektofilach z mieszanymi uczuciami.
Kobieta przytulała się do muru berlińskiego, marząc o tym, by być z nim sam na sam. Kładła się do łóżka z repliką muru. Mówiła, że go kocha i że przeprowadziła się do Berlina, by być bliżej obiektu swoich uczuć. Hm.
Kolejnym bohaterem programu był starszy faceta, który budził moje obrzydzenie. Patrzył na swój samochód z miłością. Kładł się na masce, przytulał, głaskał, całował. Samochód!?! Mył go gąbeczką, piana ściekała „seksownie” po reflektorach, regularni robił przegląd. I oczywiście uprawiał seks. Z samochodem. Tego na szczęście kamera nie zarejestrowała 😉
Program się skończył a ja zaczęłam się zastanawiać.
Czy obiektofilia to rzeczywiście rzadko spotykane zjawisko? Tabu?
Wydaje mi się, że prawie każdy z nas ma przedmiot, który traktuje wyjątkowo, nieprzedmiotowo, uczłowieczając go, czasem nadając imię. Przedmiot, z którym trudno się rozstać, który budzi w nas pozytywne emocje.
Ja przynajmniej taki mam. Może jestem Obiektofilem. Platonicznym, ale jednak? 😉
Dlatego tytuł tego postu brzmi – mój kochanek …
W miejscu kropek każdy może wpisać właśnie ten przedmiot.
Mój kochanek … laptop.
Mój kochanek … smartfon.
Mój kochanek … Peugeot.
Mój kochanek … Rolex.
Mój kochanek … ????
No właśnie? Twój kochanek to …?

11 myśli na temat “Mój kochanek …”

  1. Myślałam długo na swoim kochankiem. I o dziwo… w tym przypadku akurat jestem wolna 🙂 Nie licząc oczywiście… uzależnienia od telefonu, komputera i samochodu 🙂

    Polubienie

  2. Oj… ja mam kilka takich gadżetów:Peugeot, laptop w tym jesteśmy oczywiście zgodne.Dodam:Mój kochanek … jeansy Tommy H… w których mój tyłeczek wygląda bosko!Mój kochanek… książki… które uwielbiam oglądać, przeglądać, układać i czytać.I zapewnie coś by jeszcze więcej się znalazło, ale tyle na szybkiego 🙂

    Polubienie

  3. Czy masz na myśli fetysze, przedmioty na których widok się wymięka, czy myślisz raczej o przedmiotach, które „przyspieszają” bicie serca bez których życie nie ma sensu . Obecne czasy są konsumpcyjnie -materialistyczne , a jak dla mnie najważniejszy był i będzie człowiek, który odpowiada na pytanie być czy mieć. Zresztą nie wiem czy tobie o to chodzi?

    Polubienie

    1. Mam na myśli przedmioty na widok których się wymięka a serce zaczyna mocnej bić. To coś więcej niż przedmiot niezbędny. Do których irracjonalnie Cię ciągnie.Bo np. szczoteczka do zębów jest niezbędna i używana kilka razy dziennie, ale jednak nie budzi emocji 🙂

      Polubienie

      1. Co masz na myśli? Może to być aparat fotograficzny?Ale jako przedmiot sam w sobie nie jest zbyt ciekawy. ciekawe jest to co można nim zrobić.Rzeźba nagiej Wenus , dla faceta jest ok. ale żeby mi zaraz szybciej biło serce dla kobitki z kamienia to już przesada.Może chodzi o przedmioty, których posiadanie podnosi status właściciela np ferrarka, porszawka, subaryna. Jeśli o to chodzi to co się stanie gdy staniemy się „niewolnikami” tych gratów? A gdzie w tym wszystkim jest człowiek?

        Polubienie

  4. Peugeot, zwany Lwiątkiem, często wyzywany od złomów, a jednak nadal kochany miłością bezwarunkową. Choć sek.su z nim nie zamierzam uprawiać 😛 Dalej… netbook, komórka (czyli lesbijskie skłonności też mam), z klapką oczywiście, kubeczek. W żadnym innym herbatka tak dobrze nie smakuje. Kiedyś miałam jeszcze ukochany ołóweczek, ale wyrosłam z pisania ołówkiem. Zdradziłam na rzecz netbooka jednak 😉

    Polubienie

      1. Wreszcie załapałem, wolno ale jednak.też kiedyś miałem swój ukochany kubeczek, tylko w nim piłem i bardzo lubiłem go trzymać w dłoniach. miałem też kiedyś ulubioną bluzę, była tak powyciągana i zniszczona, że matka chciała mi ją w nocy gdy śpię pociąć.Czy teraz coś takiego mam?Chyba nie, a powinienem mieć.

        Polubienie

  5. widzialam ten program. ale tu chodzi o taka milosc do przedmiotow ze czlowiek chce sie z nimi kochac. ten facet od samochodu zamykal sie z nim w garazu uprawiajac z nim sex. a kobiety go nie kreca.

    Polubienie

  6. widzialam ten program. ale tu chodzi o taka milosc do przedmiotow ze czlowiek chce sie z nimi kochac. ten facet od samochodu zamykal sie z nim w garazu uprawiajac z nim sex. a kobiety go nie kreca.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: