Życie jest takie proste…

…zwłaszcza w oczach dziecka.
Moja córka zadała mi dzisiaj pytanie.
-Mamo, czy mogłabyś pracować w moim przedszkolu?
– W przedszkolu?
– Tak.
– Nie sądzę.
– Dlaczego?
– Nie szukam pracy.
– Ale ja bym chciała, żebyś pracowała w moim przedszkolu.
Wizja spędzania dziewięciu godzin dziennie z gromadką dzieci wydaje mi się równie atrakcyjnie jak? Zamknięcie się z ptasznikiem?
– Ale praca w przedszkolu jest bardzo trudna. Nie wszystkie dzieci są grzeczne. Niektóre nie słuchają cioci. Inne robią na złość, krzyczą… – starałam się jej wytłumaczyć.
– Ale to nic – oświadczyła moja córka odkrywczo, – mogłabyś w przedszkolu robić obiady!

9 myśli na temat “Życie jest takie proste…”

  1. Hahaha Jula jest boska:)P.S. Jak byś kiedyś jednak chciała otworzyć własne przedszkole i zdecydowała się na robienie w nim obiadów to pamiętaj, że ja bardzo chętnie gromadką dzieci się zajmę:)))

    Polubienie

  2. Spójrz na to oczami dziecka. Jakbyś w przedszkolu robiła obiady (raczej nie możliwe) to Jula miałaby mamę cały czas przy sobie, nie znikałabyś na kilka godzin w ciągu dnia.

    Polubienie

    1. Hm, ja myślę, że tu chodzi o prestiż 🙂 W przedszkolu dla innych dzieci ważniejsze wydają się być dzieci, których mamy pracują właśnie w przedszkolu.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: