Siedzę przed komputerem i nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. W głowie mam mnóstwo kłębiących się myśli, ale nie wszystkie nadają się do publikacji 😉 Nie będę marudzić. Nie będę się zamartwiać. Nie będę się dołować.
Hm, tym sposobem wyeliminowałam wszystko to, co chodziło mi po głowie. Lepiej pójdę spać. Na nic innego nie starczy mi sił.
Może jutro też będzie dzień?

5 myśli na temat “…”

  1. W moim przypadku zasada „co masz zrobić dziś, zrób pojutrze” niestety nie przejdzie… Co do snu – bardzo trafny wybór, bo siedzenie i użalanie się nad sobą żadnych problemów nie rozwiąże, a tak może chociaż trochę wypoczęłaś. Mam nadzieję, że dziś (tj. po dwóch dniach od wpisu) sytuacja przybrała już nieco jaśniejsze barwy…;)Przy okazji – przepraszam za dłuższe milczenie, lecz finalizacja w tym miesiącu dwóch istotniejszych projektów sprowadziła mój czas wolny do najbardziej okrągłej z cyfr, czyli zera. 🙂

    Polubienie

    1. Wypocznę jak prześpię cały dzień. Takie mam przyziemne marzenie. Ale siedem godzin snu wystarczyło, by złapać odrobinę dystansu i zauważyć, że świeci słońce…Jeśli brak wolnego czasu wiąże się też z zerami (poprzedzonymi ładną liczbą) na koncie bankowym, to krótkoterminowo da się to przeżyć 😉

      Polubienie

      1. Z tym to akurat baaardzo różnie bywa, przy czym pewna zależność między tymi – tak różnymi – zerami na pewno jest zauważalna i nie pozostaje ona bez wpływu na motywację do pracy…;)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: