To już jest koniec

Ojojoj, jutro będzie się działo!
Emocje sięgną zenitu, bo będziemy biegali jakieś dziesięć metrów nad ziemią, skacząc z drzewka na drzewko, niczym Tarzan, pokonując most birmański, złośliwe pętle i lęk wysokości 😉
Ja osobiście walczyć będę z lękiem przed własnym ciałem. Bo taki park linowy może okazać się nie do przejścia przez osobę po przejściach. Po GBS moje mięśnie szybko się męczą, drętwieją, odmawiają posłuszeństwa, a tu trzeba się gimnastykować przez ponad godzinę.
Że co? Nierozsądnie narażać je na taki wysiłek? Hm. Być może. Ale nie zdążyłam zaliczyć parku linowego przed chorobą (podobnie jak skoku ze spadochronem), więc nie odpuszczę. Mam umrzeć nie zaliczając parku?
Że co? Że lepiej tak, niż umrzeć w parku podczas zaliczania? 😉
Hm. Nie umrę. Najwyżej zostanę na jakimś drzewie na zawsze. Albo zawisnę na linie gdzieś między gałęziami niczym stara, wredna Tekla 😉 Albo dam się zaskoczyć i wrócę cała i zadowolona do domu…

3 myśli na temat “To już jest koniec”

  1. Wrócisz cała, zdrowa i zadowolona 🙂 dopilnujemy tego wszyscy razem 🙂 i pamiętaj, że W(i)ewiór(ka) z Tobą idzie… ;p po drzewach skacze jak talala 🙂

    Polubienie

    1. W to nie wątpię. Tylko czy wrócę jutro czy za tydzień, jak odzyskam sprawność? ;)Ale nawet jak tam zostanę to obrotna Wiewiórka będzie organizowała wycieczki. Proszę Państwa – tam na drzewie siedzi GBS-ka, tak, to ta od bloga. Siedzi i się nie rusza. Ona od dziecka lubi nieruchomo-ści 😉 Albo siedzi i pisze. Dziesiątą książkę. Pierwszej jeszcze nikt nie czytał? Bo nie wydana? E tam, szczegół, wydadzą ją po jej śmierci 😉 Ją i dziesięć kolejnych. Wstęp 10 Euro. Na bramkach ustawimy Burzę 😉

      Polubienie

  2. Od dwóch lat się wybieram do parku linowego i też walczę ze strachem, nie przez wiewiórkami, nie, nie… przed tą okropną wysokością!Będę trzymała kciuki, daj znać czy da radę to wytrzymać, wtedy się ostatecznie zdecyduję 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: