Fejs to podstawa?

W ostatnich dniach atakuje mnie fejsbuk 🙂
Jestem raczej internetowa, ale myślałam, że Facebook to miejsce jak nasza klasa.Nasza klasa z dawnych lat. Masz grono znajomych. Jak chcesz to piszesz z nimi emaile. Jak nie chcesz to nie. Wrzucasz fotki i podglądasz fotki innych. Nasza klasa z dawnych lat, bo w pewnym momencie na naszej klasie pojawiły się beznadziejne okienka, w których można przeczytać kto co właśnie, robi, na jakim etapie jest w grze itp.
Założyłam konto na fejsie z ciekawości, żeby zobaczyć jak to wszystko funcjonuje. Ku mojemu przerażeniu mnóstwo tam fejsbukowiczów, którzy publikują przynajmniej kilka razy dziennie. To lubią, tego nie, to polecają. Hm. Uciekłam.
Nie dawno, w jakim serialu usłyszłam tekst „Mamo, już nigdy nie pójdę do szkoły. Dlaczego? Bo Kryśka napisała na fejsie, że mam małe cycki”. Puściłam to mimo uszu.
Dwa dni temu byłam w kinie na „Sali Samobójców”. Cholera, tam to dopiero się dzieje na fejsie. Młodzi ludzie swoje życie przenieśli na fejsa. Kiedyś pewnych rzeczy się nie mówiło … bo wstyd … teraz bezpiecznie jest napisać na fejsie …. o wszystkim, o wszystkich … zasłaniając się bezpiecznie ekranem …
Dzisiaj zauważyłam, że nawet na blogach onetu pojawiły się ikonki fejsa. Można polecać posty, lubić blogi.
Postępu nie da się zatrzymać … byleby tylko zachować zdolność myślenia …

3 myśli na temat “Fejs to podstawa?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: