Szklanka wody zamiast …

Czujecie wiosnę? Słońce świeci, robi się coraz cieplej … aż chce się żyć. Świat jest jeszcze co prawda szary, bury i za miastem pełen błota. Ale słońce sprawia, że jest tak wyjątkowo optymistycznie…
No właśnie. Wiosna. Czas zadbać o o formę.
Jak co roku przejrzałam internet z naiwną nadzieją, że w między czasie wynaleziono jakąś niesamowitą metodę na zrzucenie z siebie tłuszczyku. Oczywiście bez bólu, ograniczeń i katowania ciała ćwiczeniami 😉
Niestety. Nic nowego nie znalazłam.
Metody inwazyjne (typu odsysanie, wycinanie itp) jak dla mnie są nie do zaakceptowania.
Metody mniej inwazyjne są bardzo upierdliwe:
– racjonalne odżywianie z 5 posiłkami w ciągu dnia (dla mnie niewykonalne),
– dieta (mam jeść zgodnie z rozdzielnikiem? lub tabelą kalorii? beznadzieja)
– picie przynajmniej 1,5 litra czystej wody, nie herbaty czy kawy (1,5 litra wody plus wszystkie herbaty i kawy? Będę biegać do WC co 15 minut – zbyt męczące)
– masaże? np. bańką chińską (hm, brzmi dobrze, ale czy sam masaż pomoże?)
– treningi ?
Tak, trening by mi się przydał. Po zimie moje mięśnie są słabe. Ręce męczą się przy prostych czynnościach. Nawet przy trzymaniu kierownicy 😦
W końcu uznałam, że jak co roku, pomaltretuję mojego orbitreka. Wesprę organizm czystą wodą – oczywiście w mniejszej ilości niż zalecana. Zrezygnuję ze słodkości i tłuszczów.
Jak postanowiłam tak zrobiłam. Zaczęłam 1 marca 🙂 Daję radę. I odkryłam co zrobić jeśli atakuje mnie ogromna ochota na wielką WZetkę, albo czekalodowy torcik z wiśniami?
Najlepiej działa szklanka wody zamiast 🙂 Ciekawe jak długo …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: