Nic śmiesznego – odpowiedź na pytanie Lalaali.

Wczoraj w księdze gości wpisała się GBS-owiczka lalaali. Zaoferowała swoją pomoc, osobom mieszkającym w Lublinie.
Lalaali – nie zostawiłaś do siebie namiarów 🙂 Pomoc się przyda, bo w naszej Grupie Wzajemnego Wsparcia nie ma nikogo z Twoich okolic.
A odpowiadając na Twoje pytanie. Słusznie zauważyłaś, że na blogu nie ma informacji na temat książki „Nic śmiesznego” Josepha Hellera. Słyszałam o niej od mojego lekarza, gdy wychodziłam ze szpitala. Chciałam przeczytać, ale rozmawiałam z GBS-owcem, który powiedział, że nie przebrnął przez nią.
A potem … potem zabrałam się za pisanie książki (w której wątkiem przewodnim jest walka z GBS) i nie zaglądałam do Hellera, żeby przypadkiem się nim nie zasugerować 🙂
Moja książka jest już skończona. Teraz mogę skusić się na „Nic śmiesznego”. 

2 myśli na temat “Nic śmiesznego – odpowiedź na pytanie Lalaali.”

  1. Witam ponownie! Namiary: lalaali@interia.pl, imię to Ela a bardziej szczegółowo, jak już będzie konkretna potrzeba:) A odnośnie książki , to jasne! Nie jest lekka i raczej nie czyta się jej „jednym tchem”, ale dla osoby, która miała wątpliwą przyjemność spotkać się z GBS czy dla jej bliskich – może być ciekawa! Niezmienny i bezcenny jest natomiast humor autora, którego i tutaj nie brakuje. PS. A co z Twoją książką, zdradzisz jeszcze jakieś szczegóły?

    Polubienie

    1. Dziękuję za namiary. Książka powinna ukazać się w księgarniach koło czerwca. Mam nadzieję, że ją będzie czytało się jednym tchem 😉 Gdy książka zostanie już przygotowana przez Wydawnictwo wrzucę tu fotki i link do zapowiedzi.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: