Mierz siły na zamiary czyli postanowienia noworoczne…

Jak co Roku, im bliżej byliśmy godziny 0:00, tym częściej pojawiał się temat Noworocznych postanowień. Ja mam jedno wielkie postanowienie, o którym nikomu (oprócz jednej osoby) powiedzieć nie mogę. Słuchałam więc z zaciekawieniem postanowień innych. Każdy z początkiem Nowego Roku zamierzał zabrać się za coś Nowego.
– Może ja też powinnam? – pomyślalam.
Nie miałabym problemu z wymyśleniem sobie nowej aktywności. Ale … jako, że lubię realizować sobie to, co postanowię najpierw zastanowiłam się nad tym, ile mam wolnego czasu. Hm, jestem kobietą pracującą …. mam mało czasu wolnego … Zaraz, zaraz, tak właściwie to na ile etatów pracuję?
1. Praca zarobkowa – czas pracy nienormowany. Brzmi miło, ale oznacza to, że nienormowane są tylko nadgodziny. Niedziela ? Sobota? Niestety też się zdarza …
2. Matka – czas pracy 24 godziny na dobę. Mogę zasypać argumentami tego, kto twierdzi, że bycie matką nie jest pracą. Godzenie pracy i bycia matką jest natrudniejszą rzeczą na świecie. Zwłaszcza, gdy odbierasz telefon o d klienta w domu, a twoje dziecko, akurat wylewa na siebie sok 🙂
3. Żona i Hausfrau – Między zajęciem nr 1 i 2 trzeba zaopiekować się mężem, zrobić zakupy, ugotować obiad, posprzątać dom
4. Fundacja – czas nienormowany, wydzierany albo z czasu pracy, albo z czasu przeznaczonego dla dziecka lub męża. Tak być musi, bo przecież nie mogę potrzebującej osobie powiedzieć – sorry, proszę dzwonić w środy miedzy 10 a 12.
5. Blog – 🙂 Prowadzenie jego, to sama przyjemność. Niestety też pochłania czas.
6. Orbitrek – ćwiczenia co drugi dzień.
7. Tarot – hobby już zakurzone, niestety z powodu braku czasu.
8. Ostatnio dużo energii i czasu poświęcam na realizację mojego „tajemniczego” postanowienia na Nowy Rok. Przygotowuję się i pukam do wielu drzwi … może w końcu ktoś mi otworzy i pomoże?

Takie krótkie zestawienie moich codziennych zajęć szybko pomogło mi uświadomić sobie, że nie mam czasu na nowe działania 🙂 z okazji Nowego Roku.
Myślę, że w 2011 będę musiała karty schować głęboko do szuflady, zamknąć bloga, którego prowadzę równolegle (bajkaniebajka.blogspot.com), wyraźniej oddzielać pracę od reszty i dzięki temu zachowam energię, którą skupię na realizacji mojego Noworocznego Postanowienia. Za rok mam nadzieję, trzymać je w rękach 😉
A jakie Wy macie postanowienia noworoczne?

2 myśli na temat “Mierz siły na zamiary czyli postanowienia noworoczne…”

  1. Podziwiam ludzi co mają postanowienia noworoczne i dążą do ich zrealizowania.Ja żyję chwilą tyle razy życie ze mnie zadrwiło i z moich planów że już tego nie robię mam swoje marzenia i cele i jeśli kiedyś mi się uda je zrealizować będę prze szczęśliwa a teraz chcę być po prostu szczęśliwa. Pozdrawiam i powodzenia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: