Rozmowy – będę facetem?

Przepraszam, że wczoraj się nie odezwałam, ale znów wpadłam w czarny pokój.
Mam takie zaburzenia hormonalne, ze czuję się jak zombie 🙂 Mąż ucieka do innego pokoju, bo boi się, że znów bez powodu go opieprzę, dziecko woli tatę…. Rany, chyba przekwitam już …
Wieczorem eksplodowałam i zalałam się lawiną łez, pogadałam z mężem i wdrażamy plan odbudowy mojego układu nerwowego. Przypomniało mi się, że po wyjściu ze szpitala też miałam despresyjne akcje (tak, tak, co chwile mi się
przypominało, że choroba może wrócić i wpadałam wtedy w kolejną dolinę), i wtedy oprócz uspokajających tabletek ziołowych brałam Bodymax. Poszłam dziś więc do apteki.
– Bodymax poproszę!
Kobieta w białym fartuchu przyniosła mi coś, co nie wyglądało znajomo.
– Yyyy, a może jakiś inny? – zaczęłam się zastanawiać – ostatnio miałam inny, zmienione zostały opakowania?
Kobieta w białym fartuchu patrzy na mnie jak na kretynkę.
– Wie pani co, chyba z żeńszeniem ostatnio brałam.
Kobieta w bialym fartuchu znów idzie do półki, i wraca z Bodymaxem z żeń szeniem. Patrzę na pomarańczowe tabletki.
– Nie, to nie było to …- wątpię.
– Ale to jest z żeń szeniem.
– Ale ja chciałam granatowy.
– Granatowy był poprzedni i się pani nie podobał.
Patrzę się na nią dzikim wzrokiem. Za nią stoi dziesięć regałów z lekami, chyba nie namówię kobiety w białym fartuchu do poszukiwania granatowego pudełka 🙂
– Dobra, niech będzie z Żeń-Szeniem.
Kupiłam i przyszłam zadowolona do biura. Zrobiłam sobie herbatkę i połknęłam tabletkę. Wpisałam też w net hasło „Bodymax”. Znalazłam stronę internetową i oglądam wszystkie dostępne produkty. Zmienili opakowania i dlatego coś mi nie pasowało. Rzucam więc okiem na opis Bodymax  Żeń-szeń. Czytam:
Bodymax Żeń Szeń Ekstra energia dla mężczyzny:
Bodymax Żeń-szeń polecamy mężczyznom, którzy:

  a.. chcą wspomóc funkcje seksualne
  b.. odczuwają zmęczenie, potrzebują dodatkowej energii
  c.. chcą poprawić swoją kondycję fizyczną

Boże …. zjadłam jedną tabletkę, mam parę męskich cech … ale co teraz?
Mam zjeść do końca? Czy jest ryzyko, że mi coś wyrośnie?

P.s.
To co, kupuję bilety dla ciebie, bo Andrzej zostanie w domu?

Jeden komentarz na temat “Rozmowy – będę facetem?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: