Gdy on mówi – to koniec!

Rano do biura przyszła zapłakana dziewczyna. Patrzę się na jej spuchnięte mokre oczy i pytam co się stało. Myślę – pewnie pokłóciła się z chłopakiem. Na moje pytanie z jej oczu wyszła lawina łez, a ja nie mogłam zrozumieć odpowiedzi. Zamarłam, bo byłam gotowa usłyszeć odpowiedź na temat śmierci najbliższych lub równie tragicznym zdarzeniu. Chłopak mnie zostawił. Powiedział, że to koniec – odpowiedziała zapłakana koleżanka. Ufff, odetchnęłam z ulgą. Z ulgą, bo mam trzydzieści kilka lat, nie raz puchłam i tonęłam w łzach z powodu tragedii miłosnej.  Gdy odchodzi ktoś, z kim spędziło się kilka lat, nagle odwraca się do ciebie plecami – ból jest okropny. Twoje życie przestaje istnieć. Nie wiesz jak będziesz funkcjonować sama. Jak mógł tak nagle przestać cię kochać? Powiedziałam koleżance – płacz, wypłacz to co czujesz. Według mnie to najlepsze lekarstwo na kilka pierwszych dni. Potem zrób coś fajnego, wyjedź z koleżanką.
Nie wiem co mam robić, wszystko co robiłam, robiłam z nim. Zostanę starą panną, nie znajdę nikogo. Jestem trudna, okropna – zaczęła opowiadać koleżanka.
Niestety to typowa reakcja kobiety. Nie mówię, że kobieta jest bez winy, a facet okrutny. Zapewne gdy się poznali ona była otwarta, komunikatywna, energiczna, radosna i ładna. On lubił dominować, strofować. Ona próbowała się dostosować. Zmieniała się, zmieniała, aż straciła tą pewność siebie, którą go w sobie rozkochała.
Co można poradzić kobiecie, która została opuszczona przez faceta? Według mnie jedynie to, by dała sobie czas i znów pokochała siebie. Bez tego ani rusz. Rady typu „klin klinem” czy  „odzyskaj i porzuć” mogą jedynie wpędzić kobietę w jeszcze większą dolinę.

3 myśli na temat “Gdy on mówi – to koniec!”

  1. Tak niestety jest po 3-dziestce świat nie jest już taki sam i niema tylu adoratorów jak ma się 2-dzieścia.Całkiem można zrozumieć jej rozpacz a wyjście z tego to jak piszesz ,,pokochać siebie na nowo,,.W końcu jeszcze trochę pożyje .Pozdrawiam.

    Polubienie

      1. Za szybko przeczytałam. To zmienia mój punkt widzenia , czym ona się przejmuje w końcu otrząśnie się i zacznie żyć na nowo.pozdrawiam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: