Naturalne Metody Planowania Rodziny

<title></title><style type=”text/css”></style>

Zawsze wiedziałam, że gdy znajdę odpowiedniego faceta będęchciała założyć rodzinę. W bliżej nieokreślonej przyszłościbędę mamą. Mamą wyrozumiałą, łączącą pracę zawodową iwychowanie dziecka. Macierzyństwo ma się przecież we krwi, żadnawielka filozofia.

Kilka lat temu, przed ślubem uczestniczyliśmy z Jackiem wobowiązkowych zajęciach organizowanych przy Kościele. Szara,wymęczona i przygaszona kobieta opowiadała nam z entuzjazmem onaturalnych metodach planowania rodziny.

-To jedyna forma antykoncepcjiakceptowana przez Kościół – tłumaczyła – oczywiście pozaszklanką wody zamiast – żartowała szara kobieta

– A Pani ją stosuje? – zapytałktoś z sali.

– Oczywiście. Jest rewelacyjna. Wiele kobiet ją stosuje i jestzadowolonych!

– A ile ma Pani dzieci? – padłokolejne pytanie.

– Piątkę uroczych aniołków –odpowiedziała dumna szara kobieta.

Domyślałam się, że liczba dzieci mnie zaskoczy. Szara kobietawygląda na bardzo zmęczoną. Raczej jest gospodynią domową i niema czasu o siebie zadbać. Jej włosy dawno (jeśli w ogóle) niebyły u fryzjera. Twarz ma kolor ziemisty. Zero tuszu na rzęsach,szminki na ustach, kobiecych ciuchów. Musi być bardzo zajętawychowaniem gromadki dzieci. A może to jest jej wypracowana metodaantykoncepcji? Wyglądać tak, żeby gdy zgłodniały mąż na niąspojrzy, od razy mu się odechciało?

– Metoda naturalna polega naobserwacji swojego organizmu – tłumaczy szara kobieta –mierzeniu temperatury, obserwacji śluzu i notowaniu uwag. Na tejpodstawie jesteśmy w stanie określić kiedy kobieta ma dni płodne,a kiedy nie.

– Kiedy mierzymy temperaturę? –pyta grubawa dziewczyna, siedząca w pierwszej ławce
– Zawsze rano, o tej samej godzinie,przed wstaniem z łóżka.
– Koniecznie o tej samej godzinie? –dopytuje się ta z pierwszej ławki, widocznie zamierza wymienićgrzeszną antykoncepcję na jedyną słuszną … hm, zaraz, zaraz,ta dziewczyna jest grubsza , ale tylko w niektórych miejscach,zwłaszcza na okrągłym brzuchu.
– To jest bardzo ważne, by mierzyćtemperaturę zawsze o tej samej godzinie, bo inna godzina, podobniejak stres, zmiana trybu życia, alkohol, impreza, mogą wpłynąćna wynik pomiaru, co da nam błędne dane do wykresu.
– Alkohol w jakieś określonejilości? – chłopaka z ostatniej ławki zaintrygowały normyspożycia
– W minimalnej ilości – uśmiechasię szara kobieta – nawet piwo wypite wieczorem może podnieśćporanną temperaturę.
– Co za przedpotopowe metodyantykoncepcji – myślę sobie – nic dziwnego, że takie zawodne.Jak w dzisiejszych czasach żyć bez stresu? Bez piwa, pewnie będzietrudno, ale się da, ale bez stresu? Nawet gdybym zamknęła się wdomu i przestała chodzić do pracy, to od stresu się nieodseparuję.
– Po trzech miesiącach regularnegomonitorowania swojego ciała, można wyznaczyć wykresy,prawidłowości i określać dokładnie, kiedy można współżyć,a kiedy współżycie prowadzić będzie do poczęcia – Panikończy swój wykład
– A co jeśli mąż będzie chciałwspółżyć w mój dzień płodny? – wypytuje się przygrubawadziewczyna z pierwszej ławki
– Niech wypije piwo zamiast – ktoś krzyknął
-Co? Można mu wytłumaczyć, żenastępstwem takiego stosunku będą dzieci.

Wszyscy uczestnicy kursu uśmiechają się porozumiewawczo do siebie.

– O matko, gdzie ja jestem. Czy którykolwiek z księży myśli, żetakie przymusowe kursy mają sens? – wkurzam się

– A co jeśli już się zajdzie wciążę? – to znów ta ciężarna z pierwszej ławki

– Ja zawsze bardzo trafniepotrafiłam ocenić czy jestem w ciąży czy też nie – chwali sięSzara Kobieta – gdy jest się w ciąży temperatura na początkucyklu zamiast spadać rośnie. Do wiedzenia Państwu. Gdybyściemieli jakieś problemy małżeńskie to zapraszam do naszej poradni– w każdym wtorek przy zakrystii.

Ufff. Koniec. Trzeba być niespełna rozumu, żeby stosować temetody jako metody zapobiegania ciąży. Po chwili mnie olśniło.

– W sumie – podzieliłam sięodkryciem z Jackiem – teraz coraz więcej par ma problemy zzajściem w ciążę, taka metoda monitorowania organizmu na pewnopomaga w ustaleniu kiedy głowy próby mogą być efektywne? Chybakupię sobie termometr.

– A my mamy problem z zajściem wciążę ? – pyta nieprzytomny Jacek

– Nigdy nie wiadomo – uśmiechamsię ironicznie, bo facet nawet najbardziej kochany i tak zostajefacetem – a masz jakieś dziecko?

– Nic o tym nie wiem

– No właśnie, ja też nie mam. Niewiadomo co będzie jak zaczniemy się starać – próbuję muwytłumaczyć
– Mnie staranie nie przeszkadza!Nawet przyjemne jest…
– Ta, przyjemne, ale słyszałam odkilku koleżanek, że takie roczne czy wieloletnie starania potrafiątak obrzydzić seks, potrafisz to sobie wyobrazić?
– Nie – wzdryga się Jacek – alenie martw się na zapas, proszę
– ja się nie martwię, ja myślęperspektywicznie.

Nie wiem czy faceci są z Marsa, Saturna czy Jowisza. Ale dam sobiegłowę obciąć, że są z innej planety niż my kobiety. Kobietazbiera informacje by poczuć się bezpiecznie, co będzie, co możebyć, jakie są przeszkody, co może pomóc, co zaszkodzić, jakpostępować w razie kłopotów. To wszystko zebrane do kupy daje jejpoczucie bezpieczeństwa. Jest w końcu przygotowana i raczej nic niepowinno jej zaskoczyć. Facet nie obciąża swojej głowy niczym,czego akurat nie robi. Nie potrzebuje żadnych informacji. Zamiastomijać kłopoty, woli iść przed siebie i reagować na bieżąco.

– Ale już chcesz kupowaćtermometr? Przecież jeszcze nie chcemy dziecka? Ślub jest dopieroza miesiąc.

– Myślisz, że termometr sięprzeterminuje? Nie wiem czy wiesz, ale z termometrem dziecka sobienie zrobię – czuję, że w ogóle się nie rozumiemy –słyszałeś, że trzeba pomonitorować się przez przynajmniej trzymiesiące? A przy naszym poziomie stresu w pracy, to pewnie z półroku.
– Ja tam w ogóle nie słuchałem,głupoty baba opowiadała!
– No głupoty, ale ja z tego cośwyciągnę dla siebie – uśmiecham się – oczywiście nie wtemacie zapobiegania, bo nie mam zamiaru mieć piątki dzieci.
– Ja też nie – uśmiecha sięJacek       

111 myśli na temat “Naturalne Metody Planowania Rodziny”

  1. Kobieta po prostu naturalnie wyglądała, uśmiałam się jak to przeczytałam .Przypomniało mi się i to nasze słuchanie ,,szarej kobiety,,.To jest i do dziś szkolenia nauki jak zwał tak zwał,świat się zmienił a tu nic.Przypomniało mi się kiedy to można było antykoncepcję stosować- wtedy jak mąż był alkoholikiem i dosłownie zmuszał do s**** zonę.W innym wypadku już nie ciekawe ze nikt tu nie mówił żeby od takiego zwiewać,w ogóle to strasznie mało na tych naukach mówią o godności kobiety ,kobieta ma służyć poświęcać się wytrzymać wszystko no cóż księża to tez faceci.pozdrawiam

    Polubienie

    1. Jakie zwiewać? toż to mąż jej, przed Bogiem poślubiony, a że zagubiła się owieczka i pije alkohol ? coż 🙂 kobieta może pić z nim 🙂 albo się powiesić, choć to też grzech i usmaży się w piekle – tylko czy w piekle nie będzie jej lepiej niż na ziemi? 😉

      Polubienie

      1. To dziwne, ale zawsze te, które same mają dość nijakie życie, są pierwsze do nazywania innych kobiet szarymi.Kobiety, które mają niesamowite życie – jeżdżą na stypendia zagraniczne, mają przyjaciół z całego świata, nie mają potrzeby odreagowywania swoich kompleksów i frustracji, nazywając inne kobiety szarymi.

        Polubienie

    2. Bardzo trafnie to wszystko opisałaś :)I popieram Twoje stanowisko- NMPL jako jedyna słuszna metoda antykoncepcji to porażka, ale ogólnie te wiedze na temat cyklu warto posiadać..i termometr tez 😀

      Polubienie

    1. Tu nie ma niczego do rozumienia, bo tu nie o treść wykładu chodzi. Przestarzałe, niesprawdzające się metody regulacji poczęć forsowane są przez krk od dawna, bo watykańscy agenci dobrze wiedzą, że dzięki takim metodom pogłowie wzrasta, a statystyki się poprawiają. Nie od dziś też wiadomo, że nawet ci „katolicy”, którzy w kościele bywają przy okazji komunii, ślubów i tym podobnych uroczystości, własne dziecko ochrzczą pod wpływem presji rodziny i otoczenia. To nic, że następnym razem ów ochrzczony aniołek pójdzie do kościoła na rozpoczęcie roku szkolnego w pierwszej klasie szkoły podstawowej, ważne, że prawdziwi Polacy katolicy będą mogli twierdzić, że jest ich w Polsce jest 96%, podczas gdy sam episkopat zmaga się z niekorzystnymi sondażami, wskazującymi na niecałe 42%. Kościoły pustoszeją, niechże więc chociaż w papierach będzie stało, że wszystko gra.

      Polubienie

  2. W tej metodzie nie chodzi o ograniczenie liczby dzieci ale o ograniczenie ilości seksu. W sumie dziwne, że Kościół tak walczy z in vitro. Z ich punktu widzenia to idealne rozwiązanie – dzieci całkiem bez seksu.

    Polubienie

    1. Mylisz się.Tu chodzi o dzieci bo to kasa dla czarnych oszustów.Ta metoda jest jako tako prawdziwa, ale pod warunkiem,ze kobieta jest zdrowa.Np.jezeli dzisaiaj ma gorączke, to tak naprawdę zachorowała parę dni wczesniej i wszelkie pomiary sa nic nie warte.

      Polubienie

  3. Najwyrazniej nauki wygladaja tak samo od wiekow i wysluchujacy ich ludzie maja takie same mysli, bo jak bym o sobie czytala sprzed 15 lat 😉 Mam do ciebie tylko jedna prosbe – nie sadz ludzi po makijazu. To jakis polski przesad, ze wszystkie kobiety musza miec tapete na twarzy 365 dni w roku. Mieszkalam w paru innych krajach i… tylko Polki sie codziennie malowaly. W tej chwili make up raczej mnie brzydzi niz zachwyca.

    Polubienie

    1. Po makijażu to bym nie osądzała, ale co powiesz jak o milości malżeńskiej w poradni rodzinnej przy parafii naucza kobieta ,którą zostawił mąż ???

      Polubienie

    2. Oj, nie masz co tłumaczyć. Zauważyłam, że w Polsce obowiązuje zasada, że im ktoś miał mniej wspólnego z życiem za granicą – tym bardziej „jewropejski” jest.Ludzie, którzy mieszkali lub studiowali za granicą, już nawet boją się zabierać głosu – bo „wielcy eksperci”, co to byli za granicą „aż” 2 tygodnie na wakacjach, wiedzą najlepiej jak tam się żyje i mieszka.

      Polubienie

  4. Hmmm. pierwszy raz się spotykam z myśleniem o poszukiwaniu informacji i ich gromadzeniu przez kobiety w celu omijania niebezpieczeństw od kogoś innego, ja zawsze w ten sposób myślałam. Myślę,że warto być zapobiegawczym, za to mężczyźni lepiej sobie radzą gdy problem ich zaskoczy, bo maja to „wgrane” w psychice. Pozdrawiam

    Polubienie

  5. KK uważa, że godność kobiety zamykam sie w klepaniu zdrowasiek i rodzeniu dzieci i ewentualnym znoszeniu agresji męża. zatrute-slowo.blog.onet.pl

    Polubienie

  6. Temperatura jest dobrą metodą dla kobiet dojrzałych i o unormowanym sposobie życia. Własnie dla takich co chcą mieć 3 dziecko, a nie dla młodych dziewczyn. Dobra metodą jest określanie płodności po śluzie, ale to musiałaby prowadzić bardziej świadoma i odważna kobeita i musiałaby pokazać jakieś materiały pomocnicze. Tak naprawdę to 95% „wpadek” w każdej metodzie to błędy mechaniczne i ludzkie – peknięte i źle zdjęte prezerwatywy, zapomniane pigułki, pomylone dni płodne i „uniesienia” gdy nie dba się o nic. Mam znajomą lekarkę pierwsze dziecko pomimo uzywanai prezerwatyw (a raczej wie jak ich uzywać), więc la świętego spokoju zaczeli użwyać oprócz prezerwatyw drugiej metody – pigułek – no i drugie dziecko:)

    Polubienie

    1. Ja stosowałem tylko i wyłącznie metode termiczno-objawowa i jakoś gromadki dzieci sie nie dorobiłem.Wiedzialem kiedy zona ma dni płodne .Jest ich naprawde niewiele.jestesmy istotami myslącym i możemy równiez sterować naszymi popędami.Ktos napisał że jak facet ma ochote a kobiet płodna to co?A jak przyjdzie mu ochota na plaży , albo w czasie karmienia to co?Nie poczeka na bardziej odpowiedni moment?Nie zawsze wszystko można i w kazdym czasie.Również dotyczy to sexu.Nie należy sie śmiać ze starszej kobiety ale pogrzebac troche w literaturze i samemu sie doszkolić. Kobieta wychodząca za mąż chyba powinna byc zapiczona do dojrzałych.czyJa stosowałem tylko i wyłącznie metode termiczno-objawowa i jakoś gromadki dzieci sie nie dorobiłem.Wiedzialem kiedy zona ma dni płodne .Jest ich naprawde niewiele.jestesmy istotami myslącym i możemy równiez sterować naszymi popędami.Ktos napisał że jak facet ma ochote a kobiet płodna to co?A jak przyjdzie mu ochota na plaży , albo w czasie karmienia to co?Nie poczeka na bardziej odpowiedni moment?Nie zawsze wszystko można i w kazdym czasie.Również dotyczy to sexu.Nie należy sie śmiać ze starszej kobiety ale pogrzebac troche w literaturze i samemu sie doszkolić. Kobieta wychodząca za mąż powinna być dojrzała.czyż nie?

      Polubienie

      1. Moja żona jest wierząca, ja – nie, ale jestem wrogiem brania jakichkolwiek tabletek bez potrzeby, gum nie lubię, zaczęliśmy również stosować metody naturalne. Co tu dużo mówić – po prostu działa. Osiem lat stażu, jedno, planowane, dziecko.

        Polubienie

  7. To jest coś, co przeżywał każdy na naukach przedmałżeńskich. Co gorsza ta sama kobieta, która prowadziła nauki była też zatrudniona w szkole i na lekcjach seksuologii mówiła nam o siódemce swoich aniołków- nikt nie chciał skończyć tak jak ona. Pamiętam, jak na naukach dowiedziałam się, że prezerwatywa nie jest skuteczna, bo ma mikroskopijne dziurki, które jednakowoż są o wiele większe od plemników i wirusa HIV, więc przed niczym nie chroni… Pozdrawiam i zapraszam czasem do mnie: ex-voto.blog.onet.pl

    Polubienie

  8. Nie rozumiem jak młodzi ,wykształceni ludzie mogą uczestniczyć w czymś takim ! Nie rozumiem waszej hipokryzji i zakłamania – po co wam to , skoro prywatnie szydzicie z tego .

    Polubienie

    1. Bo każdy, kto chce mieć ślub kościelny, musi przez to przejść – u nas trzeba było zebrać wszystkie pieczątki. A szydzimy tylko z tego, że te metody są nieżyciowe, mało tego – nie są tak naprawdę metodami antykoncepcji, tylko – co najwyżej – planowania powiększenia rodziny.

      Polubienie

      1. Tylko po co wam ślub kościelny i czemu musi być w kościele katolickim, skoro zasad przedstawianych wam przez ten kościół nie uznajecie?

        Polubienie

      2. Skoro księża współżyją przed ślubem, a nawet wiedząc, że ślubu nigdy nie będzie, cóż czynić nam, maluczkim? Jeno brać przykład od „kapłana spośród ludzi wziętego, dla ludzi postawionego w tym, co należy do Boga”.

        Polubienie

    2. bo to jest obowiązkowe przed ślubem – tzw. nauki przedmałżeńskie wymagane przez księdza żeby ci udzielił sakramentu małżeństwa – bez tego ani rusz!

      Polubienie

      1. Tak sobie czytam te wypowiedzi i nie mogę wyjśc z podziwu.Ile tu obłudy i hipokryzji.Kościół ma tylko jedną przewodnią myśl-wszystko to co robi i powie jest zawsze prawda i każdy katolik musi do tych nakazow /przykazań/itd zastosować sie !Po co wam ślub kościelny skoro nie zgadzacie sie z naturalnymi matodami poczecia i bedziecie stosowac DIABELSKIE PIGUŁKI LUB PREZERWATYWY/to jeszcze gorzej ,bo bedziecie wyrzucac na śmieci dzieci/,nigdy nie dopusciłabym ,żeby takie proste ,głupie zaniedbane babsko mi takie bzdury do głowy wciskała!!!

        Polubienie

    3. bo to jest obowiązkowe przed ślubem – tzw. nauki przedmałżeńskie wymagane przez księdza żeby ci udzielił sakramentu małżeństwa – bez tego ani rusz!

      Polubienie

      1. No, ale jeśli poglądy reprezentowane w jakiejś organizacji mi nie odpowiadają, to się do niej nie zapisuję tudzież wypisuję, jeśli nieopacznie zostałem zapisany. Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na ograniczenia i przesądy wynikające z bycia rzymskokatolikiem, a jednocześnie biorą kościelne śluby, posyłają dziueci na religię itp. Ja jestem nie wierzący, nie ochrzczony i zaprawdę nie mam żadnych trudności w społecznym funkcjonowaniu. Pozdrawiam serdecznie.

        Polubienie

      2. Ech, takiemu to dopiero ciężko coś wytłumaczyć… A ja jestem katoliczką i chcę być nią dalej. Chciałam mieć ślub kościelny, więc na nauki iść musiałam. Problem polega na tym, że pani prowadząca zajęcia zamiast traktować ludzi jak dorosłych, to mówiła jak do dzieci wmawiając przy tym dyrdymały. Niestety, obawiam się, że w każdej instytucji zdarzają się idioci, którzy sami nie wiedzą, co mówią. Jak dla mnie, to powinni mówić po prostu, że antykoncepcji kościół nie akceptuje -i tyle. Chodzi o to, że w KK dopiero od niedawna nazywa się rzeczy po imieniu i zaczyna się mówić o seksie, jako o czymś normalnym… niestety ludzie starej daty nadal o tym mówić nie potrafią, bo to dla nich temat wstydliwy… Powinno się po prostu nieco zreformować tematy poruszane na naukach. Nie rozumiem, po co się czepiasz, skoro nie wiesz, jak jest w kościele?

        Polubienie

      3. Ja się nie czepiam, ja się dziwię. MrKPs. Serio pytam – czy ktoś, kto akceptuje inne metody antykoncepcji może pozostać katolikiem? Pytam z punktu widzenia prawa kanonicznego. Pozdrawiam.

        Polubienie

  9. Witaj,jakbym siebie widziała kilka lat temu na naukach. Pani dzieci 4, w miarę normalna. Z nauk zakodowałam kiedy starać się o dziecko, nie poszły w las, krótko się staraliśmy:). Natomiast biorąc pod uwagę poziom stresu itd itp. nie stosuję naturalnych metod planowania i stosować nie zamierzam .Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Jeżeli ktoś chce niech faszeruje się tabletkami….niszczy wątrobę, i idiotyzmem jest uważanie, że tabletka daje 100% pewności…nie jedna para już się o tym przekonała…Prawda jest taka. że nie do końca wiadomo jak skończy się branie tabletek, a koncerny farm. dzięki reklamie wcisną wszystko….wystarczy pomyśleć jaki mają z tego zysk……Jedyną pewną metodą jest brak współżycia, albo sterylizacja…Tak prawda

      Polubienie

      1. Picie alkoholu, zażywanie narkotyków, przedawkowanie paracetamolu, zatrucie toksynami znajdującymi się w środowisku, a nawet w jedzeniu jest równie groźne dla wątroby co tabletki. Jednak stosując antykoncepcję hormonalną kobieta musi co jakiś czas zrobić próby wątrobowe, dzięki czemu najmniejsze nieprawidłowości są wykrywane natychmiast. Ilu alkoholików i narkomanów, a nawet teoretycznie zdrowych ludzi robi sobie to badanie chociażby raz w roku? Trzeba też obalić jeszcze jeden mit o tym, że przyjmowanie hormonów zwiększa ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy. Rzecz ma się tak samo jak z uszkodzeniem wątroby: wśród kobiet przyjmujących hormony jest większa WYKRYWALNOŚĆ raka, a nie ZACHOROWALNOŚĆ. Wynika to z tego, że biorąc tabletki antykoncepcyjne częściej robi się cytologię, więc więcej przypadków raka diagnozuje się wśród tej grupy kobiet.Tabletka nie daje 100% pewności, jest o tym napisane w ulotce. Jest tam też napisane, jakie czynniki wpływają na zmniejszenie skuteczności działania. Tak naprawdę przyczyną wpadek jest najczęściej nieprzestrzeganie reguł zażywania tabletek, w tym przede wszystkim nieznajomość interakcji z innymi lekami.W katolickiej (haha) Polsce koncerny farmaceutyczne niespecjalnie się obłowią na tabletkach anty, bo są one wyłącznie na receptę, a wizyta u ginekologa to droga przez mękę lub wydatek rzędu 200 zł. To skutecznie zniechęca. Żeby w ogóle lekarz wystawił receptę, konieczne są co najmniej dwie wizyty i 4 badania. Chyba, że mamy do czynienia z konowałem, ale to już jest ryzyko kobiety, która sobie pozwala na eksperymenty z własnym organizmem.

        Polubienie

    2. Jak się jest płodnym i zdrowym, to nie trzeba „się starać”, bez wspomagania termometrem samo wyjdzie i pewnie takim przypadkiem byliście. Gdyby do spłodzenia potomka była potrzebna wiedza tajemna o temperaturze i śluzie i przygotowania, to by małolaty tyle wpadek nie zaliczały 🙂

      Polubienie

  10. Pewnie to różnie bywa ale…Ja jak brałam tabletki antykoncepcyjne (skrupulatnie) zaszłam w ciążę, później zaczęłam stosować metody naturalne i niespodzianek nie było.

    Polubienie

  11. No cóż. Moi znajomi stosują naturalne metody i bardzo je sobie chwalą. Te metody mają jeszcze jedną zaletę. Mąż czasem musi pościć (jeśli nie chcą mieć dzidziusia) i potem jest bardziej spragniony żony. Tak. Dziekuję za opis „szarej” pani. Tak często wyglądają katoliczki w średnim wieku. Hm. Chyba warto nad tym popracować. I jeszcze jedno – osoby, które stosują antykoncepcję naturalną częstą chcą mieć więcej dzieci. Zwykle mają 4, 5-ro. Ale zwykle są to dzieci planowane.Zapraszam na naszego bloga: wandea.blog.onet.pl

    Polubienie

    1. A co Ty jesteś, kawał padliny, żeby się na Ciebie chłop rzucał? Może o przyjemnościach płynących z seksu w okresie około owulacji coś napisz, a nie trzymaj męża krótko. Uważaj, bo pewnego dnia nie rzuci się na Ciebie, tylko wyprowadzi się do innej i nie będzie musiał warować jak pies i wyć, aż mu łaskawie pozwoli. Sorry, ale to zwolennicy NPR odczłowieczają seks i robią z tego zabawę w ciuciubabkę, a nie formę wyrażania miłości. „Tak Cię kocham, że Ci nie dam”- tak to wygląda z zewnątrz.

      Polubienie

    2. Zgadzam się! Dodajmy, że po stosowaniu antykoncepcji gdy para chcę mieć dziecko a kobieta zacznie mieć już miesiączki owulacyjne niech nie zdziwi się, że dojrzewa u niej kilka komórek jajowych i w jednym momencie też ma 4 lub 5 dzieci. No i po co się aszerować tym świństwem? ;P

      Polubienie

    1. tu akurat się zgodzę. Przeprowadzono wiele badań naukowych na ten temat z których jednoznacznie wynika że mniejszy odsetek wad cewy nerwowej był u potomstwa kobiet przyjmujących kwas foliowy. nie wiem czy wiecie ale doustna antykoncepcja zmniejsza poziom tej witaminy, dlatego może warto pomyśleć o tej jednej dodatkowej tabletce rano do śniadania. Jeśli myślisz że jestem jakąś nawiedzoną babką – masz prawo. Zawsze możesz o to zapytać swojego ginekologa. Moim zdaniem lepiej zapobiegać niż leczyć dlatego ja biorę kwas foliowy

      Polubienie

    2. nie żadna „żenada” ale prawda potwierdzona naukowo, niedobór kwasu foliowego prowadzi do nieprawidłowego kształtowania się układu nerwowego w 1szym trymestrze ciąży;

      Polubienie

    3. Żenada to chyba Twoje imię – pasuje.Wady cewy nerwowej powstają w pierwszym miesiącu życia zarodka. Cewa nerwowa kształtuje się z płytki nerwowej i początkowo ma postać „rynienki”. Zamyka się między 16. a 28. dniem życia płodowego. Z jej przedniej części powstaje mózg płodu, z tylnej – rdzeń kręgowy. Jeśli cewa nie zamknie się prawidłowo, na różnych jej poziomach mogą powstać szczeliny, które określa się ogólnym mianem wad cewy nerwowej. Niewystarczająca ilość kwasu foliowego w organizmie kobiety ma wyraźny związek z uszkodzeniem cewy nerwowej u dziecka, czego następstwem może być bezmózgowie; przepukliny mózgu i rdzenia kręgowego, rozszczep kręgosłupa (w 80 proc. przypadków wadom tym towarzyszy wodogłowie). Aby zminimalizować ryzyko urodzenia dziecka z wadą cewy nerwowej należy stosować profilaktykę czyli odpowiednią dietę z dużą zawartością folianów oraz przyjmowanie kwasu foliowego, (który również zmniejsza częstość występowania rozszczepów wargi i podniebienia oraz wrodzonych wad serca).1. Wszystkie kobiety w wieku rozrodczym w Polsce, które mogą zajść w ciążę, powinny zażywać 0,4 mg kwasu foliowego dziennie (1 tabletkę). 2. Kobiety planujące ciążę powinny pobierać 0,4 – 1,0 mg dziennie cztery tygodnie przed planowanym zapłodnieniem.3. Kobietom ciężarnym zaleca się przyjmowanie 0,4 mg – 1,0 mg kwasu foliowego dziennie do końca trzeciego miesiąca ciąży.4. Kobietom z rodzin obciążonych występowaniem wad cewy nerwowej zaleca się przyjmowanie 4,0 mg kwasu foliowego dziennie (wykazano, że przyjmowanie 4 mg kwasu foliowego codziennie przez miesiąc przed spodziewanym zapłodnieniem i jeszcze przez trzy miesiące ciąży – o 75% zmniejsza ryzyko powstania wady cewy nerwowej u dziecka w rodzinach z obciążonym wywiadem)5. Kobiety pobierające leki p.padaczkowe otrzymują 1,0 mg kwasu foliowego dziennie

      Polubienie

  12. Zgadzam sie, jesli chodzi o monitorowanie wlasnego ciala, co pomoc moze w zajsciu w ciaze, ale nie tylko. Rozmawialam z kuzynka studiujaca medycyne, ktora uswiadomila mi, ze kiedy kobieta zna doskonale swoje cialo (a pomaga w tym obserwacja), to moze swoimi obserwacjami zmian BARDZO pomoc w ustaleniu diagnozy, jesli cos jest nie tak, jak zwykle bylo. Takze zakup termometru (choc moze byc tez zwykly, nie musi byc specjalny owulacyjny) jest bardzo dobrym pomyslem. Oczywiscie nie jako metoda antykoncepcji, a wspomagania ;-)Jak chcesz, to mozesz mnie odwiedzic – posta o tym kiedys calego strzelilam na moim blogu: http://szalet-miejski.blog.onet.pl/NPR-i-MSP,2,ID401254184,DA2010-02-23,nPozdrawiam.PS. Inna sprawa jest, po co ludziom, ktorzy nie chca do KK nalezec i dzielic jego spojrzenia na swiat, slub koscielny…

    Polubienie

  13. po co ci slub koscielny skoro odrzuczasz nauke Kosciola w sprawach plciowowsci i plodnosci?chce ci powiedziec , ze ja prze 4 lata stosowalam Naturalnr metody planowanie rodziny, niezbyt zreszta skrupulatnie , ale zawsze wiedzialam kiedy mam dni plodne( jest ich raptem 3 w miesiacu!!)kidy zdecydowalismy sie na dzoiecko zaszlam w ciaze w 1 cyklu!!! i dokladnie znalam dae poczecia mogo malenstwa!a 5 dzieci to nie przestepstwo tylko 5 razy wiecej milosci

    Polubienie

  14. DLA MNIE TE NAUKI W KOŚCIELE PRZEDMAŁŻEŃSKIE, TO JEST ŚREDNIOWIECZE I CIEMNOTA. JEST TYSIĄCE LUDZI, TYSIĄCE ORGANIZMÓW I TYSIĄCE CHARAKTERÓW. NIE WIERZĘ W ŻADNE NAUKI. ŻYCIE NIESIE LUDZIOM LOS. A NIC TAK NIE BOLI JAK WŁAŚNIE ŻYCIE. TOCO KSIĘŻA WYPRAWIAJĄ TERAZ W KOŚCIOŁACH Z TYMI NAUKAMI, TO OBŁĘD I PARANOJA.

    Polubienie

    1. to czemu w sredniowieczu bylo mniej wpadek niz teraz? czyzby ci ludzie bardziej potrafili wsluchac sie w swoj biologiczny zegar? wiele osob mysli, ze jak wezmie tabletke albo zalozy gume to juz jest zabezpieczonych. a zeby miec 100% pewnosci nalezy unikac dni plodnych. moja kumpela wpadla, bo prezerwatywa sie zsunela. akutat trtafilo na dni plodne….

      Polubienie

    2. Dobrze napisalas, ze nauki przedmalzenskie to sredniowiecze. W zadnej epoce kosciol nie dominowal tak jak w sredniowieczu i dlatego ta epoka jest najciemniejszym i najsmutniejszym okresem w dziejach ludzkosci. Nie potrafimy sie uwolnic jako narod z dominacji tego kosciola w naszym zyciu, choc wyklada nam brednie i sam jako organizacja jest przesiakniety klamstwem i straszliwa hipokryzja.Z punktu widzenia obywatela swiata te problemy po prostu nieistnieja.

      Polubienie

  15. Witam wszystkich!przedewszystkim panie…..Powiem szczerze ,ze w naturalny sposob zabezpieczenia absolutnie nie wierze!!To sa brednie!!jak mozna w tych czasach zyc bez stresu pospiechu i nerwow.Przeciez kobiecy organizm jest bardzo wrazliwy i reaguje na wszystkie negatywne czynniki.Nie dziwie sie ze kobieta ktora to opowiadala i przekonywala by zabezpieczac sie naturalnie poprzez mierzenie temperatury i obserwacji wlasnego ciala i jego reakcji urodzila 5tke dzieci.Hmmm moze chciala liczne potomstwo w co raczej nie wierze ,tutaj jestem przekonana ze kazde jej nastepne dziecko bylo typowa wpadka ,,ups znowu jestem w ciazy”,co z ta temperatura???.Potepiam kosciol za to ze nie akceptuje innych 99% zabezpieczen jak pigolki spirala pierscienie chormonalne ,prezerwatywy itp i jeszcze wiele innych skutecznych metod!!!Uwazam ,ze kazdy decyduje za siebie lepiej zabezpieczac niz pozniej usowac czy wyrzucac noworodki na smietnik.Nie oszukujmy sie bo taka jest rzeczywistosc!!!Ja osobiscie biore pigolki i jestem bardzo zadowolona -nie boje sie sexu i konsekwencji po tym bo wiem ze moge czuc sie bezpiecznie.Sam partner moze skupic sie na partnerce a nie na tym kiedy ma przerwac czy inaczej bardzo uwazac.Oprocz tego wszystkiego partnerzy powinni ze soba rozmawiac,unikneli by w ten sposob wieu problemow i niechcianych ciaz!!!

    Polubienie

    1. „99% zabezpieczen jak pigolki spirala pierscienie chormonalne ,prezerwatywy?” Dziewczynko od kiedy one mają 99% skuteczność i są bezpieczne? Chyba ktoś tu wypowiada się be rzetelnej wiedzy i zgrywa mądrego! Jak chcesz być taka oświecona to najpierw naucz się czegoś! A NPR ma 100% skuteczności jeśli się chce i ma wiedzę!!!!

      Polubienie

  16. Jestem przeciwna wielu naukom kościoła. Powiem więcej, nie lubię go jako instytucji. Ale miałam rok temu ślub kościelny i też musiałam na takie nauki chodzić. Szczerze powiem, sposób w jaki nam opowiadano o tej metodzie zachęcał. Ale głównie dlatego, że jest b. przydatny gdy starasz się o dziecko. Kilka miesięcy obserwacji- czyli te 3-4, i już wiedziałam kiedy mogę zajść a kiedy nie. Kolejny miesiąc-celowanie na ‚ten moment’ i oto kończę 8 miesiąc ciąży:). Ponadto, ja już wiedziałam (po mierzeniu temperatury) właściwie dzień po spodziewanej miesiączce, że jestem w ciąży. Testy (4! różnych firm!) pokazywały, że sorry winnetou nie tym razem. Poszłam na badanie z krwi, i masz;). Ale faktycznie, żeby stosować ją jako ‚antykoncepcję’ to kiepski pomysł. ryzyko zbyt duże.

    Polubienie

    1. Jeżeli ktoś chce niech faszeruje się tabletkami….niszczy wątrobę, i idiotyzmem jest uważanie, że tabletka daje 100% pewności…nie jedna para już się o tym przekonała… Prawda jest taka. że nie do końca wiadomo jak skończy się branie tabletek, a koncerny farm. dzięki reklamie wcisną wszystko….wystarczy pomyśleć jaki mają z tego zysk…… Jedyną pewną metodą jest brak współżycia, albo sterylizacja… Tak prawda

      Polubienie

      1. Widzę, że masz wielkie pojęcie o antykoncepcji. Rozumiem, że poza pigułką (dla kobiet) i prezerwatywami (dla mężczyzn) nie potrafisz wymienić z pamięci ani jednego innego środka?

        Polubienie

      2. Widzę, że masz wielkie pojęcie o antykoncepcji. Rozumiem, że poza pigułką (dla kobiet) i prezerwatywami (dla mężczyzn) nie potrafisz wymienić z pamięci ani jednego innego środka?

        Polubienie

    2. Skoro jesteś przeciwna nauce Kościoła i tej instytucji, to wybacz, ale po co brałaś ślub kościelny? To sakrament, a nie zwykła świecka uroczystość! Trochę to zalatuje hipokryzją…

      Polubienie

      1. Napisałam, po pierwsze, że wielu naukom(nie w ogóle całej). tak, są sprawy z którymi się nie zgadzam – np. negowanie związków homo, antykoncepcja, itp.A co do kościoła jako instytucji- to było właśnie istotne określenie kościół JAKO instytucji. Nie mówię o Kościele, przez duże K, o ludziach, którzy tworzą ten Kościół, o wierze w Boga. Mówię o tym, że nie podoba mi się jako instytucja- a dlaczego? bo powszechne stają się cenniki ‚usług’ – tj. ślub, chrzest itp. Brałam ślub i za włączenie lampy(dosłownie!) musiałam zapłacić 50 zł. Za dywan (luksus) także 50 złotych. Była sytuacja, że para nie zapłaciła za dywan i kościelny tuż przed rozpoczęciem (kiedy zjawiali się już goście) zwinął dywan- demonstrując skąpstwo pary młodej.Poza tym, nie podoba mi się zakłamanie wielu księży. Że są bardziej skorumpowani niż niejeden polityk. przykład? Proszę bardzo. Pogrzeb. Smutna rzecz- a mimo to, ksiądz spóźnia się na ceremonię 40 minut. Zirytowana już najbliższa rodzina poszła do księdza. Co usłyszała? Nie ma kasy- nie ma pogrzebu(to jest fakt, nie wyczytany w internecie).Kolejny przykład. Byłam młoda, wpajano mi, że USA(tak na religii!), to agresor, zagrażający całemu światu, są źli i w ogóle, i próbowali mi w mówić, że nawet śp. JPII tak uważa. To są nauki Kościoła? to jest w piśmie? Z tym mam się zgadzać?Kolejny przykład- również pogrzeb. jak można zbierać jeszcze na tacę? To po prostu jest żenada na kółkach już!Nie dość, że mają zapłacone za pogrzeb, to jeszcze, mówiąc wprost, żebrają.Na początku nie chciałam ślubu kościelnego, ale spotkałam na swojej drodze(dzięki Bogu) normalnego księdza(niestety nie mógł pobłogosławić), powiedziałam co mnie wkurza, co mnie nie przekonuje, itd. A on potrafił mi wszystko wytłumaczyć, i na dodatek przekonać, że nie mogę oceniać całej wiary przez ludzi(księży), którzy też się mylą. Dał mi książkę, przeczytałam właściwie jednym tchem. Bóg był przedstawiony początkowo nienajlepiej, i była opisana w sposób niedosłowny jego przemiana. To było bardziej wiarygodne niż wszystko, czym próbują często mydlić nam oczy.Potem, nauki przedmałżeńskie- wspominam rewelacyjnie- dobrze prowadzone, wspaniały proboszcz. Kolejne co mnie przekonało do Kościoła (duże K)Także, nie mówię NIE Kościołowi (przez K), ale mówię NIE kościołowi jako instytucji. I to się nie zmieni.

        Polubienie

    3. to po jakiego grzyba bralas slub koscielny????nie jest obowiazkowy dla kazdego, a zwlaszcza dla kogos kto nie zgadza sie z polityka KK….po prostu hipokryzja!!

      Polubienie

    4. Dominika, ja też postanowiłam jakoś wykorzystać uzyskaną wiedzę – dzięki temu podobnie jak Ty wiedziałam od razu, że jestem w ciąży 🙂 … ale ile z tego powodu było stresu… masakra, gin patrzył na mnie jak na kretynkę, gdy tłumaczyłam mu, że jestem w ciąży, w 5 tygodniu i wiem o tym bo mierzę temperaturę 🙂 Wmawiał mi, ze to ciąża pozamaciczna, bo skoro BetaHCG jest w krwi a pęcherzyka ciążowego nie ma to jedyne wyjście 🙂 Zmieniłam gina, a po 8 miesiącach urodziłam zdrową dziewczynkę 🙂 Wszystkiego dobrego, szybkiego porodu 🙂

      Polubienie

  17. Prezerwatywy są złe, bo zapobiegają zapłodnieniu, przez co ludzie uprawiają seks tylko dla grzesznej przyjemnosci a nie dla splodzenia potomka.Za to wyliczanie sobie dni niepłodnych nie jest grzechem, chociaz cel i efekty są takie same.To sie nazywa pomyslowe podejscie do etyki. Wykorzystujac je moglbym powiedziec,ze jak podjade przyczepa pod grusze sasiada w okresie gdy gruszki dojrzewaja i spadaja, w dniu w ktorym jest silny wiatr., to moge sobie zabrac to co wpadnie na przyczepe. To nie bedzie kradziez tylko naturalne sposoby zbierania owoców :]

    Polubienie

    1. Nie za bardzo to rozumiesz. KK nie tyle chodzi o zapobieganie ciąży taką czy inną metodą co raczej o „instrumentalne traktowanie seksu” Generalnie się z tym nie zgadzam, ale mimo wszystko KK ma trochę racji, bo faktem jest, że od upowszechnienia się antykoncepcji, czyli od lat ’60 i ’70 drastycznie wzrósł poziom zdrad, rozwodów, życia na kocią łapę, częstych zmian partnerów itd…PSPrzykład z drzewem zupełnie nietrafiony. Zgodnie z prawem, to co spadnie na Twoją własność (nawet jeśli drzewo rośnie u sąsiada) należy do Ciebie.

      Polubienie

      1. Instrumentalne traktowanie seksu? Spójrz: – czy nie bardziej instrumentalnym jest traktowanie seksu przede wszystkim jak „proces produkcji dzieci”?- czy uprawianie seksu „na gwizdek” (w określone dni nie dlatego, że para ma ochotę, tylko dlatego, że akurat wypada dzień niepłodny) nie może prowadzić do instrumentalizowania partnera/partnerki?

        Polubienie

      2. Już mówiłem: KK nie jest przeciwny seksowi z którego nie ma dzieci, więc nie można mówić o „produkcji dzieci” Wbrew powszechnej opinii KK akceptuje seks i antykoncepcję, ale AKCEPTUJE SEKS Z MĘŻEM/ŻONĄ, mniej lub bardziej słusznie wychodząc z założenia, że chemiczna czy mechaniczna antykoncepcja przyczynia się do rozwiązłości a to w konsekwencji do rozpadu rodzin.Żeby była jasność, nie popieram naturalnej antykoncepcji, nie mam ślubu i nie planuję go brać. Obiektywnie jednak rzecz oceniając KK ma trochę racji w swojej argumentacji, inna sprawa, że taka „prorodzinna polityka” niewiele daje, bo „wierni” idą na łatwiznę odrzucając nauki KK czego przykładem jest choćby autorka bloga.

        Polubienie

  18. zawsze mnie zastanawiało po co ludzie chodzą na takie kursy skoro po pierwsze nie zgadzają się z tym co tam mówią z po drugie bardziej lub mniej otwarcie gardzą tymi ludźmi. ślub, a tym bardziej ślub kościelny nie jest obowiązkowy, jak komu nie odpowiada, to niech tam nie idzie, później nie będzie musiał się żalić na forum

    Polubienie

  19. Hej. Ja niby stosowałam tą metodę a tak na prawdę to po prostu współżyliśmy praktycznie zaraz po okresie i przed, czyli ogólnie sex z 3 razy w miesiącu…masakra. Skończyło się to tym, że mąż zaczął oglądać się za innymi, w sumie się mu nie dziwię. Na szczęście w pore znalazłam ok lekarza i przepisał mi tabsy, czułam się rewelacyjnie a mąż happy. Gdy przyszedł czas na drugie dziecko, po odstawieniu tabsów, kilka cykli obserwacyjnych i następnie starania niby w dni płodne i nic. W końcu daliśmy sobie spokój i w miesiącu w którym kochaliśmy się ewidentnie w dni niepłodne około 22 dnia cyklu zaszłam w ciążę. Niech żyją naturalne metody, za ich zawodność w dzisiejszych czasach. Dodam, że moja praca liczy się z ogromnymm stresem, lekarz powiedział, że przy takim trybie życia nie da się stosować takich metod.

    Polubienie

  20. 🙂 Z takiej metody powstałam ja 😀 i czuję się świetnie naprawdę 😛 od 29 lat. Nie znam bardziej skutecznej niż tabletki lub ewentualnie prezerwatywy jeżeli tabletki trzeba odstawić 🙂 ale oczywiście kościół mnie potępia za moje poglądy więc do niego nie chodzę 🙂 zdrówka wszystkim 😀

    Polubienie

  21. Poczytaj chociaż trochę o NPR metodą dra Rotzera. Dopiero wtedy głupoty wypisuj, że to „przestarzała metoda antykoncepcji”. Wskaźnik Pearla dla NPR to 0,2. Więc jakby Ci to powiedzieć – nie wiesz, nie gadaj. 😉 Wprowadzasz ludzi w duży błąd. Ta „szara kobieta” miała dużo racji w tym co mówiła (ach, nie myl NPR z kalendarzykiem małżeńskim), a to, że Ty się nie znasz na Naturalnym Planowaniu Rodziny, to już odrębna kwestia.(P.S. Nie, nie jestem zagorzałą katoliczką. Stosuję tabletki antykoncepcyjne. Ale denerwuje mnie głupie gadanie osób, które pojęcia zielonego nie mają o czym piszą.)Dużo szczęścia życzę we wspólnym życiu małżeńskim.

    Polubienie

  22. Następnym razem spytaj się smutnej pani, czy wolno chociaż po francuzku (nie wiem, czy pani nie uzna tego za ludożerstwo). Ale ja nie o tym chciałem, napisałaś że kobieta jest z innej planety, bo zbiera informacje, a facet nie. Oczywiście musimy być z innych planet, ale co powiesz na taką historię (to a propos zbierania informacji):Lata temu dorabiałem sprzedając sprzęt AGD. Przychodzi kobieta, która uparła się na śliczną pralkę włoskiej firmy znanej z awaryjności. Ponieważ akurat centrala zadecydowała o promocji modelu pewnej renomowanej firmy, który przewyższał awaryjną piękność pod każdym względem, za wyjątkiem wyglądu, tłumaczę kobiecie, że w tej samej cenie ma zużycie wody niższe o 20%, podobnie jak zużycie energii, możliwość dokładniejszego odwirowania, a co najważniejsze, ten sprzęt eksploatowany zgodnie z zaleceniami w ogóle się nie psuje nawet, gdy jest używany 16 godzin dziennie (to z kolei doświadczenia z akademika). Pani wysłuchała, po czym z uśmiechem słodkiej idyjotki kupiła pralkę ładną, bo, cytuję: „ale ta jest ładniejsza”. Inna historia z tej samej serii: Jakaś pani ani chce kupić kuchenko- zmywarko- chłodziarkę. Cena dość koszmarna, można za nią kupić dobrej klasy kuchenkę i dobrej klasy lodówkę. Pytam się pani, czy się zastanowiła nad tym zakupem, bo ten sprzęt tak naprawdę nie jest ani zmywarką, ani lodówką, nie ma też piekarnika. Zmywarką nie jest, bo mieści tylko 4 komplety naczyń, to po co się w ogóle w to bawić, to naprawdę żaden kłopot umyć w zlewie, tym bardziej że i tak zalecane jest wcześniejsze ręczne mycie wstępne. Lodówką nie jest, bo nie ma zamrażalnika i jest małe. Kuchenką też nie jest, bo ma tylko palniki gazowe. Poza tym może być kłopot z serwisem, gdyż to dość nietypowe urządzenie. Pani niezrażona kupuje ten sprzęt, bo mówi, że nie zagraca tak kuchni. Życzę pani zadowolenia z zakupu i myślę, że ciekawe co bardziej zagraca: oddzielna kuchenka, lodówka i zmywarka, czy stos naczyń czekający na swoją kolej mycia, warzywa leżące na wierzchu, bo już się nie mieszczą do lodówki, gdzie musi być mięso, nabiał i wędlina . TAK, KOBIETY SĄ Z INNEJ PLANETY.

    Polubienie

    1. Dr Woland ma sporo racji. Jestem kobietą pracuję w sklepie i powiem tyle, że trudno o bardziej wybrednych i niezdecydowanych klientów niż panie zwłaszcza te w starszym wieku. Facet chociaż jest konkretny, a babka przychodzi ogląda jedno chce drugie kupuje trzecie albo wychodzi z niczym. Paranoja.

      Polubienie

  23. Jestem mężatką od 3 lat. Metody NPR nauczyłam się już w LO. Od tego czasu cały czas obserwuję swój organizm. Obserwacje stały się tak oczywiste jak codzienne mycie zębów 🙂 Nie mamy dzieci, gdyż jeszcze studiuję. Nigdy nie stosowaliśmy innej metody „antykoncepcji”. Nie wyobrażam także sobie zażywać tabletek, zakładać spiral i tym podobne. Człowiekowi został dany rozum, aby się niem posługiwał i nie ulegał każdej swojej zachciance. Powstrzymywanie się od seksu w dni płodne wcale nie spłyca naszej miłości, wręcz przeciwnie, mój mąż rozumie i nie patrzy tylko na swoją potrzebę zaspokojenia. W końcu nie jesteśmy zwierzętami, że „musimy zawsze jak nam się zachce” .Polecam tą metodę. Jest skuteczna (przykładem tego nie jesteśmy tylko my, ale i wiele znajomych par małżeńskich ). Pomaga kontrolować siebie i umacniać silną wolę 🙂

    Polubienie

    1. Hanno, nie jesteśmy zwierzętami, więc możemy użyć antykoncepcji i ryćkać się, gdy nam się chce. To zwierzęta nie używają antykoncepcji.

      Polubienie

    2. Popieram w całej rozciągłości .Po to mamy rozum żeby go używać , tym różnimy się od zwierząt. Jestem mężatką od 15-tu lat i mam jedno dziecko bo tak chcę a stosujemy wyłącznie metodę objawowo-termiczną.Przez te lata stresów też by się trochę nazbierało ale jak się nie chce to jest tak jak z tą tancerką co jej rąbek u spódnicy przeszkadza.Jak kobieta raczy się zainteresować jak działa jej organizm to jej się od tego mózg nie ugotuje.A facet który przez kilka dni nie potrafi opanować popędu powinien się leczyć albo zakasać rękawy i brać się do roboty żeby zapewnić odpowiednie warunki do życia owocom swego nieopanowania.

      Polubienie

  24. Na spotkaniach przed ślubem nawiedzona Pani od ,,seksu” dyskretnie zapytała czy któraś z pań jest w ciąży. Na cztery pary,aby ja nie byłam. Nieźle co?

    Polubienie

  25. U nas bylo jeszcze lepiej… Proboszcz mowil o sexie, o planowaniu rodziny, o przyjemnosci jaka mezczyzna powinien dac kobiecie.Boze myslalam, czy nie wiedzisz tego zaklamania.Na naukach bylo pare dziewczyn w ciazy, a on opowiadal o czystosci przedmalzenskiej.Karastrofaaaaaaaaaaaaaaa

    Polubienie

  26. Przecież nie musisz mieć ślubu kościelnego ani nie musisz chodzić do komunii świętej czym się przejmujesz ,przecież można inaczej a nie w kościele, Co Ci za to grozi?

    Polubienie

  27. Nie rozumiem całej tej zadymy z antykoncepcją. Zauważyłam, że forsują teorię, że gumki i tabletki to brak szacunku do partnera. Partnera można nie szanować, poniżać i upodlać i jednocześnie stosując NPR, a seks z zabezpieczeniem nie oznacza braku miłości, antykoncepcja nie ma tu nic do rzeczy. Nie mam ślubu kościelnego, małżeństwo zawarliśmy w USC, bo nie jesteśmy hipokrytami i nie sprzedam się dla białej kiecy, a jak tak czytam i słucham od znajomych jak to wygląda, to nauki przedmałżeńskie coraz bardziej uważam, że gwałt na ludzkiej psychice.

    Polubienie

  28. Co do metod planowania to kalendarzyk jest niestety zawodny, chyba że naprawdę kobieta świetnie obserwuje swoje ciało ale i to czasem się nie sprawdza. Wśród moich znajomych osoby stosujące tę metodę dość szybko kończyły wpadką. Pigułka to może zbyt duża ingerencja w organizm chociaż z pewnością jest bardzo skuteczna. Ja i mój partner najbardziej zadowoleni jesteśmy z prezerwatywy. Może niektórzy jej nie lubią bo odczuwają jakiś dyskomfort, ale ostatnio naprawdę jest w czym wybierać powstało tyle gumek których się w zasadzie nie czuje, a nawet zwiększają przyjemne doznania. Stosuję tę metodę ładnych parę lat i naprawdę się sprawdza. A za jakiś czas zapewne rozpoczniemy starania o powiększenie rodziny.

    Polubienie

    1. to nie chodzi o kalendarzyk ale o inną metode opartą na temperaturze i śluzie a to już jest wyższa szkoła jazdy trochę bardziej skomplikowania ,trudna ale skuteczna stosowałam ją długo chyba z15 lat i mam dzieci tyle ile chciałam dwoje i niestety żałuję ,że nie mam trzeciego bo jużmam za dużo latek.Pozdrawiam

      Polubienie

  29. Tekst skandalicznie głupi, pani go pisząca nic nie rozumie, nie zna swojej fizjologii, przebiegu cyklu i poziomów hormonalnych go regulujacych. Naczytał się Pani różnych „porad” z tabloidów dla kobiet i innych tego typu publikacji dla ludzi o zerowym poziomie inteligencji i mamy takie skutki, jak w tekscie. Naturalne metody planowania rodziny mają to do siebie, że nie ingerują w zdrowie kobiety, to domena metod mechanicznych i chemicznych. Dla wielu kobiet ich wieloletnie, bezkrytyczne stosowanie kończy się nawet utratą płodnośći! Radziłbym przed pisaniem bzdur przestudiować zagadnienie dogłębnie, a dopiero potem się wypowiadać! Ale my chyba wchodzimy w epopkę gadających nieuków!

    Polubienie

    1. Mechaniczne powodują bezpłodność? Znaczy się prezerwatywy? Możesz to jakoś nakreślić, żeby było jasne, o czym piszesz? A w ogóle, to bardzo sobie chwalimy wazektomię. Dla spełnionych rodzicielsko najlepsza metoda i nie ingeruje w organizm. Zanim zaczniesz pisać o zdaniu mojego męża na ten temat i że on na pewno żałuje, albo zrobił to, żeby mnie bezstresowo zdradzać, to wiedz, że jest właśnie takie- nic się nie zmieniło, a jest super, a zdradzać gdyby mnie miał, to by to zrobił i bez zabiegu. Niektórym trudno w to uwierzyć, ale nie trzeba mieć ślubu kościelnego, żeby się kochać i być wiernym, a seks dwojga ludzi nie musi wiązać się z okresową wstrzemięźliwością, żeby był cudowny i z miłości.

      Polubienie

  30. Ta pani mówiła o naprotechnologii i ta metoda zwana również termiczno-objawową ma wysoką skuteczność. Pod warunkiem dokładnego prowadzenia obserwacji 😉 Wyższy niż prezerwatywa:)

    Polubienie

  31. Łatwo się smiać z tego, czego się nie zna. Stosujemy metodę termiczną od dwóch lat (dodam- oboje mamy wyższe wykształcenie, żeby nie było wątpliowści, ja dwa kierunki, mąż-prestizowy zawód) . Nie mamy dzidziusia, ale planujemy za jakiś czas. Nie chcę tracic zdrowia na pigułkach, i nie jestem „szara, zmęczona i przygaszona”. Nie oceniaj zbyt pochopnie. Twój wpis Onet już pochwycił i wykorzystał jako ukrytą reklamę środków anty.

    Polubienie

  32. Czytam te wypowiedzi, czytam i jestem coraz bardziej zdumiona. W dzisiejszym świecie, który walczy o ekologiczne podejście do wszelkich problemów i zjawisk, który podkreśla jak wielką wagę mają wiedza i POZNANIE, w epoce posługiwania się komputerem, ineternetem, wciąż tak boimy się wiedzy o sobie samych – choćby o własnym organiżmie? Zastanawiam się czy to lenistwo czy głupota? To taka trudność mierzyć codziennie o tej samej godzinie temperaturę? Wiedzieć co kiedy i dlaczego z nami się dzieje? Mam sporo już lat, sporo lat w małżeństwie, dwoje dorosłych dzieci, ciekawą pracę, czas i ochotę na fryzjera i ciuchy (zwłaszcza że praca polega w dużej mierze na kontaktach z ludżmi), życie towarzyskie i alkohol też, owszem lubię. Wychodząc za mąż doskonale wiedziałam jak funkcjonują moje hormony, pierwsze dziecko urodziłam dwa i pół roku po ślubie, bo wcześniej podróżowaliśmy i lubiliśmy się bawić. Drugie, po zaplanowanej, trzyletniej przerwie. Dzięki wiedzy o swoim ciele i naturalnym metodom antykoncepcji nasze życie seksualne było (i jest) pełne atrakcji, napięć i (ach! jakich!) pomysłów. A także spokoju wynikającego z wiedzy i umiejętnego z niej korzystania. Naprawdę, lenistwo i ignorancja nic miłego człowiekowi nie dają. Niechęć do poznawania samego siebie jest prawdziwym przejawem ciemnoty i zacofania.

    Polubienie

    1. Ja też pojęłam tą „wiedzę tajemną” ale prawdziwą przyjemność z seksu mam tylko w pierwszej połowie cyklu i wtedy budzi się we mnie to coś, a jak mam owulację, to mogłabym, nie wychodzić z łóżka, co się mojemu mężowi bardzo podoba. I co, mam rezygnować z seksu właśnie w tym czasie, kiedy mamy z niego największą frajdę? Nie lubię tabletek właśnie dlatego, że mi zabierały tę burzę hormonów, ale na jedno wychodzi, czy brać tabletki, czy stosować NPR wbić zęby w stół i seksu nie uprawiać. Jak już mogę, to mi się nie chce i nic tego nie zmieni. Dla nas jedyna słuszna metoda to wazektomia i pewnie teraz gromy się posypią, ale jak ktoś jest odpowiedzialny za to co robi, ma dzieci, myśli logicznie i potrafi podejmować decyzje, a nie jest ciapą niezdecydowaną, to jest to metoda dla niego.

      Polubienie

  33. Kosciol zawsze bedzie prowadzil przedpotopowe nauki ktore nijak sie maja do rzeczywistosci.Nalezy je traktowac z przymruzeniem oka.Szkoda ze ta szara pani nie powiedziala ze kochac sie nalezy przy zgaszonym swietle i pod koldra,wdodatku w koszuli nocnej u kobiety a pizamie u faceta.Ja sie z czyms takim spotkalam jak chodzilam na nauki.Szkoda ze nie powiedziala ze seks nalezy uprawiac tylko wtedy gdy chce sie miec dzieci bo inaczej to grzech ze nalezy to robic po BOZEMU bez gier wstepnych i roznych pozycji itd.Ta pani byla jeszcze lagodna w naukach.Kosciol nie zmieni swoich pogladow a nam pozostalo tylko sluchac i sie usmiechac.

    Polubienie

  34. Kosciol zawsze bedzie prowadzil przedpotopowe nauki ktore nijak sie maja do rzeczywistosci.Nalezy je traktowac z przymruzeniem oka.Szkoda ze ta szara pani nie powiedziala ze kochac sie nalezy przy zgaszonym swietle i pod koldra,wdodatku w koszuli nocnej u kobiety a pizamie u faceta.Ja sie z czyms takim spotkalam jak chodzilam na nauki.Szkoda ze nie powiedziala ze seks nalezy uprawiac tylko wtedy gdy chce sie miec dzieci bo inaczej to grzech ze nalezy to robic po BOZEMU bez gier wstepnych i roznych pozycji itd.Ta pani byla jeszcze lagodna w naukach.Kosciol nie zmieni swoich pogladow a nam pozostalo tylko sluchac i sie usmiechac.

    Polubienie

  35. Kosciol zawsze bedzie prowadzil przedpotopowe nauki ktore nijak sie maja do rzeczywistosci.Nalezy je traktowac z przymruzeniem oka.Szkoda ze ta szara pani nie powiedziala ze kochac sie nalezy przy zgaszonym swietle i pod koldra,wdodatku w koszuli nocnej u kobiety a pizamie u faceta.Ja sie z czyms takim spotkalam jak chodzilam na nauki.Szkoda ze nie powiedziala ze seks nalezy uprawiac tylko wtedy gdy chce sie miec dzieci bo inaczej to grzech ze nalezy to robic po BOZEMU bez gier wstepnych i roznych pozycji itd.Ta pani byla jeszcze lagodna w naukach.Kosciol nie zmieni swoich pogladow a nam pozostalo tylko sluchac i sie usmiechac.

    Polubienie

  36. Kasa dla każdego!!! Przeczytaj!!! Jestem bardzo pozytywnie tym zaskoczony :)) Gdyby tak nie było to bym tego nie pisał i nie robił. Przeczytaj!!! Poświęcając 10 minut DZIENNIE Zarób 15 000 zł w miesiąc!!! Ta strona zarobi dla Ciebie 15000 zł!!! Zamykając ja „wyrzucasz” 15000 zł. Przeczytaj tę stronę do końca, a gwarantuję, że nie pożałujesz!!! Nie zmarnuj swojej szansy!!! Nie przejmuj się, że tekst jest trochę długi! Warto przeczytać!!! To nie żaden żart!!! Nie wierzysz? To oczywiste, kto da 15000 zł za nic? A jednak. Po pierwsze nie za nic, bo wkład wynosi 5 zł po drugie potrzebujesz troszkę pracy, dosłownie 20 – 30 minut jednorazowo (np. dziś albo jutro!). Zarobisz jak każdy, kto bierze w tym udział ok. 15000 zł w okrągły miesiąc! (ja dokładnie zarobiłem 25435 zł w miesiąc, bo poświęciłem 3 godzinki, a nie 30 minut! Opłacało się). Ten sposób wymyślił Roberto T. Kiyosaki – najbogatszy inwestor na świecie, który w dodatku nie ma pracy… I tak się rozeszło aż trafiło do mnie i do Ciebie! Opowiem jakie to łatwe i proste, ale jeśli nie masz teraz 5 minut żeby spokojnie o tym przeczytać, zapisz ta stronę i wróć kiedy będziesz mieć czas 🙂 Tak więc pomyśl czy warto się troszkę zaangażować zanim pochopnie „wyrzucisz” tyle forsy (co miesiąc 15000 zł lub więcej). To zależy od Ciebie. Gdy opowiedziałem o tym kolegom, wyśmiali mnie… A jednak wziąłem w tym planie udział. Moi znajomi wciągnęli się jak zobaczyli moje konto, a mówiłem od razu wejdźcie w to, wiadomo nawet znajomi czasami są nieufni. He He , teraz się z tego śmieją. Jak sobie przypomnę ich miny, jak opowiadali o tym gdy zajrzeli na konta. Zresztą mi też gęba opadła jak zobaczyłem konto! A moje konto wciąż rosło i dalej rośnie. Jak tak dalej pójdzie zostanę milionerem z jednego internetowego biznesu czy jest to możliwe?! Nawet teraz jak to pisze, dziwi mnie ile osób musi ciężko pracować by utrzymać dom, swoje dzieci lub po prostu zbiera na kino lub komputer. Dziękuję teraz temu, kto wysłał mi ta wiadomość i przedstawił mi ten pomysł, dziękuję że nakłonił mnie do tego, aby zrobić jeden mały skok w bok od szarego życia i zainwestować pieniądze po to by włożone – pracowały dla mnie – a nie ja na te pieniądze. Nigdy nie zarobiłem mniej niż 14 000zł z każdej okazji. Teraz udowodnię Ci, iż jest to LEGALNY BIZNES!!! Nie potrzebujesz niczego sprzedawać! Nie potrzebujesz rozmawiać o tym z przyjaciółmi, rodzina lub z nikim innym (chyba, że chcesz). W dodatku, jeśli jesteś nieśmiały(a) to problem masz z głowy, bo nie musisz mieć bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Ktokolwiek, kto trzyma rękę na pulsie może osiągnąć sukces i wzbogacić się o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli wierzysz, że każdy ma swoje pięć minut to po prostu zrób krok po kroku tak jak jest to napisane poniżej! To Twoja szansa na zmianę Twojej przyszłości! To jest NAJTAŃSZA, NAJSZYBSZA I NAJPROSTSZA droga do zarobienia prawdziwych pieniędzy przez Internet w tak KRÓTKIM czasie. OK. to zaczynamy, bo się rozgadałem. Ten program działa i nieważne z jakiego kraju jesteś albo w jakim przebywasz. NIE ważne ile masz lat. I na dodatek NIE będziesz potrzebować specjalnej wiedzy lub talentu. NIE będziesz przeglądał stron internetowych, NIE będziesz nigdzie dzwonić, klikać w bannery , lub SPAM-ować, NIE będziesz także płacić za reklamy itp. Wszystko czego potrzebujesz to: – Konto w banku (najlepiej z możliwością obsługi przez Internet, ale nie koniecznie), – Około 20-30 minut twojego czasu jednorazowo! Jeżeli masz chociaż 13 lat, to możesz założyć swoje własne konto w banku. Nie wierzysz? Proponuję Ci mBank . Wejdź na http://www.mbank.com.pl i znajdź ofertę izzyKonto. Zobaczysz, że mając zaledwie 13 lat możesz mieć już własne prawdziwe konto w banku. KROK 1:Niezaprzeczalne prawo natury jest takie, że żeby zarobić musisz dać coś od siebie! Więc pierwsze, co musisz zrobić, to zainwestować TYLKO 5 ZŁ. Jak mówi Robert T. Kiyosaki – „jeśli nic nie zainwestujesz – nic większego nie zyskasz!”. Im szybciej zainwestujesz, tym szybciej zaczniesz zarabiać z powiększającą się rzeszą ludzi! Tak więc, przelej 5 zł na PIERWSZE znajdujące się poniżej konto bankowe z notka mówiącą (tytułem): „Proszę, dodaj mnie do swojej listy mailowej. Mój e-mail xxx@yyy.pl” Gdzie xxx@yyy.pl to Twój adres e-mail!! Pamiętaj o podaniu swojego adresu e-mail!! CHCĘ, ŻEBYŚ WIEDZIAŁ(A), ŻE JEST TO PO TO, ABY UTRZYMAĆ TEN PROGRAM LEGALNYM! To naprawdę proste!!! Gdy przelejesz 5zł na pierwsze konto z poniższej listy, to możesz już się szeroko uśmiechnąć :). Nie wiem czy wiesz, ale już czerpiesz z tego programu wielkie korzyści. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Oto obecna lista (dobrze jest podać bank): 1. Nr konta: 42 1140 2004 0000 3102 6871 4293 2. Nr konta: 30 1090 2138 0000 0001 1373 5440 3. Nr konta: 85 1050 1487 1000 0023 1814 43974. Nr konta: 98 1050 1487 1000 0090 7248 6963 5. Nr konta: 40 1090 2138 0000 0001 1043 3865 PAMIĘTAJ!!! Wpłać 5 zł na konto nr 1 i jako nazwę odbiorcy wpisz „xxx” ze względu na ochronę danych, a jeżeli dobrze przepiszesz numer konta, to pieniądze i tak dojdą!!! KROK 2: Gdy już przelałeś 5 zł na konto znajdujące się na 1. miejscu listy (wraz z Tą dodatkową notką -> TO BARDZO WAŻNE!!!), następna rzeczą, która musisz zrobić, to zrobić kopię tej strony (tekstu na niej zawartego), później konto nr 1 skasuj, a na dole (na 5. miejscu) dopisz numer swojego konta, przesuwając konta nr 2, 3, 4, 5 do góry. NIE WPISUJ SWOJEGO NUMERU > KONTA NA 1. POZYCJĘ, PONIEWAŻ SAM NA TYM STRACISZ (CZYTAJ DALEJ). NIE BADZ ZACHŁANNY!!! Robisz to wszystko po to, by wysłać ten cały tekst ponownie (korzystając z twojej książki mailowej albo reklamować na swojej stronie WWW – tak jak ja zrobiłem) do np. 40 osób (zapamiętaj, że 40 osób to dobra liczba do wzbogacenia się, ale możesz zareklamować to w darmowy sposób w Internecie, przez co więcej ludzi to zobaczy i możesz więcej zarobić!!! POTRZEBUJESZ DOWODÓW? Tutaj są przykładowe 4 osoby, oczywiście NIE s to wszystkie, które brały udział w tym programie i które zainwestowały nic innego jak 5 zł i 30 minut swojego czasu. *** „Jaki wspaniały plan! Zrobiłem wszystko co mi poradziliście z jakieś 3 tygodnie temu i co prawda nie udało mi się uzbierać 15 000 o których mówiliście, ale te 9 135zl tez mnie powaliły, a jest jeszcze tydzień!!” T. W., Warszawa „Cześć. Tu Justyna! No cóż, co mogę powiedzieć? DZIĘKUJĘ BARDZO BARDZOOO MOCNO wysłałam 40 maili tak jak mówiliście i w sumie zapomniałam o całej tej sprawie bo tak naprawdę nie wierzyłam w to, a te 5 złotych to jeszcze nikogo nie uratowało. Ale jak zobaczyłam moje konto po kilku tygodniach to się załamałam!!!!! W tym dobrym znaczeniu! Było tam prawie 15 000 złotych!!! I jak ja to teraz wydam tak szybko? Przecież za kolejnych 30 dni będę mieć tego więcej!!! Dziękuje jeszcze raz!!!!” J. T., Strzelce Opolskie „Byłem zaskoczony kiedy zobaczyłem moje konto!! Przez 3 tygodnie na moim koncie znalazło się 9 440zl. Na początku myślałem, że to jakiś błąd wkradł im się do komputera , ale potem wypłaciłem pieniądze i kupiłem sobie super kompa!!! Nareszcie!!! Dzięki, dzięki, dzięki!!!” R. B., Gdańsk *** Kilka miesięcy temu każdy z tych ludzi robił dokładnie to samo, co Ty teraz w tej chwili, czytał to i się zastanawiał. A tutaj troszkę matematyki : Kiedy wyślesz swoje maile (lub rozpowszechnisz ta stronę w inny sposób, będziesz na 5 miejscu listy. To najlepsza pozycja po to by zarobić poważne pieniądze! Żaden inny program nie daje tak wysokich i realnych pieniędzy z różnych powodów, które wytłumaczę poniżej. Jak długo będziesz wysyłać tę wiadomość do ludzi, którzy będą zainteresowani programem, możesz spodziewać się, że średnio odpowie na nie 25% ludzi. Ale bądźmy bardziej pesymistyczni i dajmy na to, że tylko 12,5%, dla utrudnienia. Gdy wyślesz 40 maili do różnych osób, możesz spodziewać się, że 5 z nich zrobi dokładnie to, co Ty (12,5% z 40= 5). Ale tym razem twój numer konta przesunie się na 4 pozycję. Wtenczas już będzie o tym > programie wiedziało 200 osób (5 x 40). Z tych 200 ludzi udzieli się 25 (12.5% z 200=25), więc dalsze 1 000 maili (25 > x 40), podniosą Twój nume konta na 3 pozycje. Z tych 1 000 ludzi, możesz spodziewać się, ze udzieli się > 125 osób (12.5% z 1000=125), więc dalsze 5000 maili (125 x 40) podniesie Twoje konto na 2 pozycje w liście. A z tych 5 000 ludzi, możesz spodziewać się 625 osób, które się udziela (12.5% z5000=625), więc kolejne 25 000 osób (625×40) podniesie TWÓJ NUMER KONTA NA 1 POZYCJĘ!!! I teraz, z 25 000 ludzi, możesz spodziewać się, ze 3125 z nich odpowie (12.5% z 25 000=3 125). A w tym czasie to Ty będziesz na 1 miejscu!!! Więc dostaniesz: 15 625 złotych!!! (3125 x 5zł). Więc, gdy Twój numer znajdzie się na 1 pozycji przez kolejne kilka dni, to będzie Twój czas na to, by zbierać pieniądze! Przez serie 30 dni, te pieniądze będą wysłane przez kilka tysięcy ludzi tak jak Ty to zrobiłeś!!! Powodzenia! PROSZĘ, nawet jeśli się nie zdecydowałeś (-aś) jeszcze, nie wyrzucaj tej wiadomości. DOBRZE CI RADZĘ!!! Mało kto wierzy, że można tyle zarobić, ludzie są bardzo sceptycznie nastawieni do takich spraw, ale to jest naprawdę realne, a te 5 zł „zaryzykować” to nie dużo. Dlaczego w cudzysłowie? Bo jeżeli zrobisz to co było napisane wyżej, nie ma żadnego ryzyka! Tylko zyski! Zachęcam Cię jeszcze raz do wzięcia udziału w tym wspaniałym planie! Na pewno nie pożałujesz!!! Pamiętaj to tylko 5zł. Dodano: 8.03.2010 Trochę ponad miesiąc temu wpłaciłem 5zł, propaguję to przez tą stronę i inne serwisy ogłoszeniowe, e-mail, fora, bloga … i stwierdzam, że to na prawdę działa!!! Na moim koncie codziennie po kilka, kilkanaście 5-cio złotówek:))) Jestem super pozytywnie tym zaskoczony :)) Gorąco zachęcam! Ryzyka zero. Więc jeszcze raz w skrócie: 1. Wysyłasz 5 zł na konto nr 1 podając w nazwie: xxx, a w tytule wpisujesz notkę: ,,Proszę, dodaj mnie do swojej listy mailowej. Mój e-mail xxx@yyy.pl” Gdzie xxx@yyy.pl to Twój adres e-mail!! Pamiętaj o podaniu swojego adresu e-mail!! 2. Robisz kopię tego tekstu. 3. Kasujesz konto nr 1, pozostałe przesuwasz do góry, a na 5-tym miejscu wpisujesz numer własnego konta i rozpowszechniasz tekst wysyłając go jako e-mail do jak największej ilości osób, lub rozpowszechniasz przez strony www, fora, blogi, serwisy ogłoszeniowe… 4. Cieszysz się kasą!!

    Polubienie

  37. po to nazywasz panią z poradni „szara kobietą” ,dla kontrastu, żeby pokazać, jakie to jedyne słuszne poglądy na świat masz Ty, światła kobieto?… żenujące. A swoja drogą, jeśli nie podoba Ci się nauczanie Kościoła, to po co się pchać do ślubu kościelnego i związanych z tym faktem przygotowań i nauczania? Czyż to nie hipokryzja?

    Polubienie

  38. Dosyć sceptycznie podchodze do tych metod, ale myślę, że nie są aż tak strasznie beznadziejne. Wydaje mi się, że obserwacja swojego organizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Gdyby nasze życie było idealnie beszstresowe (bo chyba stres jest największym wrogiem tego tyou inicjatyw), mogłoby to dawać b. dobre efekty.

    Polubienie

  39. Rozłożył mnie tekst:”Macierzyństwo ma się przecież we krwi, żadna wielka filozofia” – dziewczyno, przez takie prosto i tępo myślące laski świat się cofa zamiast iść do przodu. Jakie macierzyństwo we krwi? Co druga kobieta nie chce być dzisiaj matką, bo nie czuje takiej potrzeby. Jeżeli to jest dla ciebie zbyt skomplikowane, to przeczytaj powyższe zdanie jeszcze raz dokładnie i powoli 😉

    Polubienie

  40. Nie jestem szara, zmęczona i przygaszona, nie jestem też niespełna rozumu mam JEDNO dziecko, chciane i zaplanowane, i od lat stosuję te metody, nie dlatego, że ktoś mi tak kazał z ambony (jestem żoną księdza, więc jeden grzech więcej czy mniej nie czyniłby różnicy :)) ale dlatego, że po prostu działają (aha, zapomniałabym dodać, że mam bardzo nieregularne cykle). Zanim zaczniesz coś krytykować w tak mało wyszukany sposób, spróbuj może dowiedzieć się o tym czegoś więcej niż z „przymusowego” spotkania w parafialnej salce. „Nie, bo nie” to żaden argument. Ps. Tych metod, jak i wszystkich innych trzeba się po prostu nauczyć – przecież nikt nie mówi, że prezerwatywy nie działają dlatego, że ktoś nie umie ich zakładać? Widzę też, że nie mieści Ci się w głowie, że ktoś mógł świadomie CHCIEĆ mieć dużo dzieci. Czy „planowanie rodziny” to wyłącznie staranie o to, żeby (za wszelką cenę!) „nie było dzieciaka”? Pomyśl o tym.www.cienistadolina.blog.onet.pl

    Polubienie

    1. Widzę, że temat wywołał wiele emocji oraz dyskusje o Kościele. Ja uważam, że każdy ma prawo wolnego wyboru, bez wytykania palcami. Wierzę ok, nie wierzę też oki. To moja sprawa. Ja często Boga oddzielam od Kościoła. Bo Kościół to ludzie, i podobnie jak w każdej innej profesji można trafić na totalny brak profesjonalizmu, czy to powód by tracić wiarę w Boga? A jeśli chodzi o kursy przedmałżeńskie – to do młodych można dotrzeć, ale trzeba się postarać. Gdybyś Ty, zadowolona ze swojego życia kobieta opowiedziała narzeczonym o tej metodzie, zachęcająco ale nie nachalnie to jestem pewna, że wiele osób chociaż dla ciekawości spróbowałoby NMPR. Napewno odniosłoby to inny skutek niż opowieści kobiety wyglądającej na bardzo zmęczoną i przygniecioną życiem, mówiącą bez energii, bez przekonania. Nie sądzisz? A Szara Kobieta to nie jest krytyka kobiet bez makijażu 🙂

      Polubienie

  41. Miłe Panie, nie macie wrażenia, że coraz częściej „nauczaja” nas osoby, które nie powinny tego robić? Ksiądz naucza…życia w rodzinie! Wielodzietna o…zapobieganiu niechcianej ciąży! Pani z polskiego..matematyki! Palący tytoń lekarz o…negatywnych skutkach palenia papierosów! Pijany instruktor…jazdy samochodem itd itp?

    Polubienie

  42. Owa szara kobieta jest niestety niedouczona i niekompetentna a szkoda natomiast Naturalne Metody Planowania Rodziny nie są żadną antykoncepcją i mają nawet 100% skuteczności pod warunkiem, że się chce i kompetentne osoby nas tego nauczą. Najtrudniej jest się zmobilizować ale później to już z góreczki. 😀 A warto nauczyć się bo po co szprycować się jakimiś lekami w końcu kobieta to nie roślinka. ;P

    Polubienie

  43. Nie oceniaj tak tych metod, ja je stosuję, bo mam problemy zdrowotne i innych nie mogę. I tak od dwóch lat, trzeba być systematycznym, ale z tą samą godziną to przesada jak raz mierzę o 7 a raz o 9 nie ma żadnych różnic. Niektóre rzeczy zmieniają temperaturę,ale gdy znasz ciało wiesz które i jak. Poza tym zawsze mozesz włoyć palec i dotknąć szyjki macicy, jak twarda jesteś niepłodna itd. Wiesz ja polecam ale trzeba na nie spojrzec od strony biologicznej, a nie koscielnej. Bo oprócz mierzenia temperatury, liczenia i śluzu, mozesz zbadać brzuch, czy jest miękkie czy twarde podbrzusze, czy szyjka macicy jest twarda czy miękka i jak twoje sutki się zachowuja. Ja teraz to juz robię odruchowo 🙂 i raz dwa wiem. Czasem chcemy w dni płodne, no to wtedy prezerwatywa, choc przez te 6 dni i tak wolimy się powstrzymać, bo znajomym pękła. A to tylko 6 dni na 28 i wtedy doceniamy to że tego nie ma

    Polubienie

  44. Jesteśmy małżeństwem od 15 lat. NIGDY nie stosowaliśmy antykoncepcji, nawet prezerwatywy. Jeszcze przed ślubem zaczęłam obserwować swoje ciało, mierzyć temperaturę, przyglądać się swojemu cyklowi (nie znałam wtedy mojego obecnego męża, a do obserwacji cyklu zachęcił mnie ginekolog, bo miałam drobne problemy hormonalne) Od tamtej pory codziennie (poza okresem i oczywiście ciążą) mierzę temperaturę. Raz o piątej rano, raz o siódmej, innym razem o dziewiątej, zależy o ktorej wstanę. Mój wykres przypomina czasem zęby piły, ale mimo to da się zauważyć skok temperatury między fazą I a II. Mamy jedno dziecko, bo z pewnych przyczyn nie staraliśmy się o więcej. Gdyby się poczęło kolejne, to byśmy oczywiście je przyjęli, ale NPR są w naszym wypadku potwornie skuteczne. 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: