Przygotowania

Nadszedł czas wielkich przygotowywań 🙂

Po pierwsze do świąt (ale w tym roku, mimo, że święta organizujemy u nas, jakoś tak, nie myślę o nich, może skupię się na nich w piątek).

Po drugie – przygotowania do 1 kwietnia. Ustaliłam sobie, że 1 kwietnia zaczym treningi … więc orbitreku miej się na baczności! Czas najwyższy spalić trochę zimowego tłuszczyku. Może ktoś się do mnie przyłączy ? Planuję ćwiczenia aerobowe plus 6 Weidera czyli morderczy trening mięśni brzucha. Przygotowują juz sobie muzę, która da mi powera do ćwiczeń.

Po trzecie – przygotowujemy się do zakończenia remontu 🙂 Jeszcze tylko montaż komandora i koniec.

Po czwarte – przygotowania do wiosny 🙂 wpadam w wolnej chwili do sklepów i uzupełniam szafę 😉 dzięki Lusty za profesjonalne spojrzenie :)!

Po piąte i chyba ostatnie, ale i najważniejsze. Trwają przygotowania do koncertu. Co prawda to nie ja będę gwiazdą koncertu, ale to nie znaczy, że nie muszę się przygotować. W maju jedziemy do Berlina na Rammstein. Uwielbiam Berlin. Uwielbiam się po nim przemieszczać U-i S-bahnami … lubię czuć się Berlińczykiem 😉 Już parę razy tak miałam, że ludzie zaczepiali mnie i pytali o drogę 🙂 w mieście w którym właśnie zwiedzam. Ale cóż zapewne widać, że czuję się tam jak u siebie w domu 😉 Muszę znaleźć fajny i niedrogi nocleg w cenrum … ale tego tyle jest … trzeba wszystko przejrzeć…
Rammstein widzieliśmy na żywo już dwa razy – w tym roku w Łodzi i kilka lat temu w Katowicach. Dla mnie są rewelacyjni. Owszem muzyka bardzo ciężka, teksty śpiewane po niemiecku. Niektórym rani to uszy 🙂 Dla mnie twardość niemieckiego jest milutka 😉 a w przypadku Rammstein wzmocniona ciężką muzą i  lirycznymi tekstami (wbrew pozorom). Fakt, Rammstein szokuje. Ogniami, motywali erotycznymi, czasem tekstami. Ale nie są to teksty typu otwieram wino ze swoją dziewczyną. Prawie każdy powstaje inspirowany szokującymi wydarzeniami (np. typu, że jeden niemiec zjadł innego). Do tego profesjonalne teledyski, opowiadające historie … a nie pokazujące z tysiąca stron wdzięczących się członków zespołu.
Mnie całość odpowiada 🙂
Willkommen
In der Dunkelheit
In der Dunkelheit
In der Einsamkeit
In der Traurigkeit
F�r die Ewigkeit

Willkommen in der Wirklichkeit

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: