Wyjaśnienia

Tak, wiem i biję się w piersi (apropos narzucania sobie tempa). Niestety nie obiecuję poprawy. To znaczy postaram się … ale wiecie jak to bywa.
W trakcie remontu gdy pomyślałam sobie o sprzątaniu to byłam załamana, że sobie nie poradzę, a jeśli sobie poradzę to potem będę kilka dni odchorowywać. Nawet przez myśl mi przeszło, żeby zapłacić komuś za posprzątanie.
Rozmawiałam o tym z mamą i Misiaczkiem. Ale ostatecznie wyszło jak wyszło… i to wcale nie dlatego, że chciałam zaoszczędzić kasę. Sama wpadłam w wir sprzątania. Najpierw sama chciałam tylko te ważniejsze rzeczy sprzątnąć, potem jakoś się sama w to zapadłam. A poza tym… jakoś zlecenie sprzątania innej osobie jest dla mnie bardzo krępujące. Bo co taka młoda (młoda hehe, ale sobie wlewam ;)) i sprawna i nie sprząta w swoim domu? Pewnie leniwa jest! A poza tym, to moje brudki, więc tak trochę wstyd, że ktoś niby musi mi posprzątać a ja mu za to zapłacę …..
Posprzątałam sama (jeszcze okna zostały do umycia, ale to już chyba zlecę komuś). Kasy nie wydałam. Postanowiłam, że skoro tak się zestresowałam, źle czułam to zrekompensuję to sobie jakimś miły prezencikiem. Już wybrałam 🙂 Czekam, aż się zrobi 🙂
Dzisiaj też zacznę nadrabiać zaległości co do publikacji historii GBS – przepraszam Kasiu za wielkie opóźnienia.
A tak na dobry humor polecam rozmowę telefoniczną konsultntki tp z rewelacyjną, przygłuchą babcią – bawi mnie do łez…

http://www.youtube.com/watch?v=TnvZH6ApuVU

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: