Wchodzimy w okres „Dlaczego”

Od jakiegoś czasu moja 4-letnia Julka mnie zadziwia. Zazwyczaj niż z tego ni z owego daje dowód, że jej mózg pracuje 🙂

Kilka dni temu, gdy kładłyśmy się spać zapytała
– Mamo, a dlaczego ciągle jest tak, że jest dzień, noc, dzień, noc, dzień, noc?
– A dlaczego pytasz kochanie?
– Bo ja nie lubię nocy !!!!!

Wczoraj połozyłam ją wieczorem do łóżka, już miałam zacząć opowiadać jej bajkę
– Mamo – mówi mały Misiu – a Kuba z przedszkola powiedział, że moja książka jest nudna.
Wczoraj Julka zabrała do przedszkola bardzo ciekawą książkę pod tytułem „Dlaczego ptaki fruwają”. Zaczęłam jej tłumaczyć pojęcie subiektywnych ocen 🙂 bo przecież bajka Taty jest dla niego bardzo ciekawa (bajka typy wydarzenia, fakty itp.) a dla Julki jest  nudna. Produkuję się, produkuję, wyjaśniam…
– Mamo, wiesz co? już kończymy bo ja chcę spać!

Dzisiaj rano zaskoczyła mnie najbardziej. Gdy chorowałam na GBS, gdy przyjeżdzałam w odwiedziny do własnego domu na wózku inwalidzkim mała miała 2 – lata. Nie rozmawiamy o chorobie zbyt często, właściwie wcale, a na pewno nie przy niej. Dzisiaj ubrałam ja na galowo, bo przedszkolaki jechały do teatru. Julka siedzi i patrzy na swoje chudziutkie nóżki w rajstopkach. Ja ją czeszę.
-Mamoooo, a pamiętasz jak byłaś chuda?
– ????
Już miałam się denerwować, że jak to byłam chuda 🙂 przecież gruba nie jestem 😉
– No jak miałaś chore nogi – powiedziało moje mądre i bystre dziecko
– Jak byłam chora i nie mogłam chodzić?
– Tak – potwierdziła Julka
-Pamiętam, a co?
– Nic.
Ja pamiętam, ale że dziecko też pamięta … a wydawać by się mogło, że byla na tyle mała, że nie zauważyła ….

2 myśli na temat “Wchodzimy w okres „Dlaczego””

  1. Od drugiego roku zycia dziecko zapamiętuje.Moje ma 2,5 roku i ma genialną pamięć ostatnio przy drodze do lasu pies znalazł mysz i wszyscy za tą myszką lataliśmy ,a do dziś dziecko moje pamięta to miejsce i myszy szuka, takich przykładów jest masa. A Twoja córa moze też pamiętac to że mialaś chude nogi bo czytalam ze po chorobie na jakims weselu weszlas do rozmiaru 34. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Widzę Ewo, że jesteś dokładnym i stałym czytelnikiem 🙂 Dziękuję 🙂 Faktycznie, my też mieliśmy takie miejsca, które budziły u Julki jednoznaczne skojarzenia z myszką, zwięrzętami itp. Mnie zdziwiło to, że skojarzenie przyszło po takim długim czasie, i to, że tak bezproblemowo wyszło jej z ust 🙂 Tak, wiem, że dzieci są takie cudowne i nie wprowadzają cenzury w swoje myśli i mowę 🙂 U nas w domu temat choroby jest raczej hm … no może nie tabu … ale ze względu na fakt, że gdy o niej mówię nadal towarzyszy temu ogromny ładunek emocjonalny, temat ten pojawia się bardzo rzadko …

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: