k..***** ospa

Takiego sylwestra jak w tym roku nigdy nie miałam. Zapewne nigdy miec nie bede i nigdy go nie zapomnę. Gdy do bólu nóg dołączyla sie wieksza goraczka i dzis rano przepiekne bąblusie juz było wiadomo. Ospa. Nie mialam akurat chwilowo goraczki, wiec przyjelam to w miare dobrze.Ale teraz znów prawie 38 a ja umieram. nie mam siły stac.slabo mi. jestem zla i rozgoryczona.

Skonsultowałam sie od razu z neurologiem i fundacją gbs, ale podobno nie ma sie co martwic. Trzeba przejsc. A choroba wieku dzieciecego w moim wieku oznacza, ze bede sie czuła ……. jakbym umierała.

Dobre strony? bede  mogła sie ruszyc 🙂

Ale i tak jest mi okrutnie zle  buuu 

2 myśli na temat “k..***** ospa”

  1. Buuu:(Przykro mi Asiu, że musisz teraz przez to przechodzić – ospa to nic miłego, ale wiem, że dasz radę! Jesteś silna!:)Pozdrawiam Was muchomorki:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: