Jak można samemu się wkręcić

No właśnie. Samemu się wkręcić.

Pisałam posta o tym, że gdy się pomaga innym czasem spotyka się ludzi, którzy chcą to wykorzystać (np. dziewczyna, o której juz pisałam, która wysłała prośbę do fundacji, choć jej dziecko nie choruje ani na GBS ani na CIDP), oraz o tym, że raz na jakiś czas spotyka się ludzi, którzy nawet gdy już zaczynasz wątpić w to co robisz, potrafią zadziwić Cię pozytywnie swoją reakcją. Jak mnie Jarek. Jarek ma synka, u którego zdiagnozowano GBS, napisal do Fundacji, ja się do niego odezwałam. On milczał. Napisał dopiero w piątek, że synek czuje się już lepiej, i diagnoza GBS była błędna. Podziękował za oferowaną pomoc. I zapytał się, czy jest możliwość wsparcia finansowego Fundacji na konto w Polsce.

 

Chwilę po napisaniu tego posta dostałam email od Ani, która mi dziękowała za prowadzenie bloga. Bo pomógł on jej i jej Mężowi, którego GBS dopadł w czerwcu. Pomyślałam wtedy, że może ten mój post o reakcjach ludzi na udzielaną pomoc został źle zinterpretowany. Że ktoś sobie pomyślał, że domagam się podziękowań …

A to się okazało, że Ani dziękuje z potrzeby serca, a nie dlatego, że przeczytała mojego posta 🙂 O jak miło

A tak swoją drogą. Gdybyśmy mieli wsparcie finansowe możnaby wydrukować polskie wersje materiałów z Fundacji …..  Fajnie by było 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: