Jaki jest szczyt naiwności?

Wiecie jaki jest szczyt naiwności mojej i jeszcze kilku osób (zwłaszcza Sylwii i Magdy?)

Wierzyć, że wymiana doświadczeń, rozmowa, zarażanie optymizmem chorych na GBS i CIDP ma jakiś sens.

Bo jak mi właśnie dziś powiedział jeden doktorek – wystarczy cierpliwość!

A czy mi ktoś płaci za odpisywanie wszystkim ludziom na emaile, za rozmowy telefoniczne, czy Magda dostała wynagrodzenie za wizytę w szpitalu u chorej Madzi albo Sylwii ktoś oddał pieniądze za rozmowę telefoniczną, którą przeprowadziła z chorym CIDPowcem?

Nie! A to oznacza kochane dziewczyny, że albo jesteśmy przykładem szczytu naiwności, albo totalnej głupoty. Albo jednego i drugiego. Bo w dzisiejszym świecie liczy się tylko pieniądz.

Ale może od początku? 🙂

Byłam dziś w szpitalu na tomografii głowy (no właśnie, może mam jakiś uraz głowy, który tłumaczyłby mój szczyt naiwności? ;)) dokładnie tomografii zatok. No i ponieważ w tym samym budynku mieści się oddział neurologiczny, to pomyślałam, że jak już tu jestem to luuknę – co to za oddział i zostawię wizytówkę fundacji, gdyby przypadkiem jakaś opętana GBSem lub CIDPem duszyczka trafiła tam i potrzebowała wsparcia.

Poszłam więc prosto do dyżurki lekarskiej. Miałam wątpliwą przyjemność rozmawiać z lekarzem, który najpierw starał się poprawiać to co mówię:

– a co to jest GBS? aaa tak to sobie nazwaliście … a CIDP?

– przewlekła forma…

– a no tak, pisałem o CIDP pracę

Pisał pracę i nie kojarzy … ciekawe 🙂

Opowiadam mu, że grupa wsparcia, pokazanie choremu, że życie ma sens, i że będzie lepiej! itp. A co on na to?

– E tam, wystarczy cierpliwość.

– No tak. Ale każdy GBSowiec w pewnym momencie wątpi we wszystko, i brak mu cierpliwości, i chodzi o to żeby jak najszybciej się uspokoił, wyluzował, odnalazł siłę do bycia cierpliwym i motywację do rehabilitacji.

– E tam – odpowiada lekarz – ja znam takiego Pana, który wyzdrowiał, biega, gra w piłkę i prowadzi kancelarię prawniczą.

No ku…, zgadzam się, że można wyjść samemu, ja też nie miałam wsparcia innych a biegam, staję na palcach, gram w piłkę, wychowuję małe dziecko i prowadzę firmę. Ale gdybym mogła kiedys skorzystac z pomocy to bym skorzystała.

I co mi nagle mówi Pan DOKTOR?

– A co pacjenci będą mieli z tego, że przekażę im Pani numer telefonu … (hm, wydaje mi się, że wogóle mnie nie słuchał bo już przecież mu odpowiedziałam na to pytanie, zanim je zadał) … że już nie wspomnę o tym co ja z tego będę miał????

No i oczy mi się otworzyły! Co za idiota.

Z niego, lub ze mnie 🙂 bo przecież nie ma nic za darmo 🙂

Chyba zmienię jednak odpowiedź na pytanie tytułowe:

Jaki jest szczyt naiwności?

Wierzyć, że lekarz jest po to by nam pomóc …. że cokolwiek może zrobić bezinteresownie …

5 myśli na temat “Jaki jest szczyt naiwności?”

  1. Nigdy nikt zdrowy nie zrozumie chorego,nikt nie wie co człowiek chory czuje,jak ważne jest takie wsparcie.Żadne pieniądze nie zastąpią życzliwego człowieka,który jest…Joasiu jesteś wielka!!!Dziękuję;)

    Polubienie

  2. Oj Agnieszko, nie przesadzaj 🙂 Ale bardzo się cieszę, że mogę czasem komus pomóc. I wiesz, co? masz rację, ze zdrowy człowiek nie zrozumie chorego. Wcześniej (przed chorobą) też patrzyłam na wszystko przez aspekt finansowy. A teraz 🙂 trochę mi się odmieniło ale wiesz, usłyszeć „dziękuję”od osoby w potrzebie, której się choć troszkę pomogło – to jest naprawdę bezcenne

    Polubienie

  3. Hmmmmmmm nie wiem co napisać… Rzeczywiście jestem bardzo naiwna, ale i ludzie z którymi miałam przyjemność rozmawiać chyba po części też bo mam wielką nadzieję że w jakiś sposób im pomogłam… Dziwię się, że lekarz patrząc na ludzi chorych nic o tym nie wie…. Fakt brak opieki psychologicznej na oddziałach neurologicznych to porażka…

    Polubienie

  4. mnie lekarze do końca nie wiedzieli jak leczyć bo nie chcieli obciążać szpitala kosztem nawet do 60tys… Podobno tyle kosztują immunoglobuliny. A ludzie do tej pory mi nie wierzą że byłam chora bo trudno im uwierzyć że już normalnie funkcjonuje

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: