Objawy

Czytając Wasze historie zastanawiam się na GBS. Musicie przyznać, że jest to powiedzmy bardzo oryginalna choroba. I wybiera nietuzinkowych ludzi, prawda? Dlaczego oryginalna? Bo tak naprawdę to równanie nie do rozwiązania. Więcej jest iksów niż liczb. Więcej niewiadomych. Nie wiemy skąd się bierze, nie wiemy jak mocno zaatakuje, czy zostawi po sobie ślady, jeśli tak to jakie mocne, nie wiemy jak długo będzie trwała, tak naprawdę nie wiemy czy się nie cofnie.  To przykre, ale nadal odnotowywana jest śmiertelność w GBS, ale jest bardzo rzadka, a przyczynami śmierci zazwyczaj nie jest sam GBS ale jego powikłania, lub błędy personelu medycznego.

Przeszukałam internet. Chciałam znaleźć jakieś badania, analizy. Coś co mogłoby nam i osobom chorym dać coś więcej niż niepewność.

Dzisiaj chciałam skupić się na objawach choroby, bo je chyba najłatwiej zebrać w jedną całość. Korzystam z kilku opracowań, m.in. z publikacji GBS/CIDP Foundation International. Proszę wszystkich – jeśli jakiś objaw nie został opisany- dopiszcie go w komentarzu.

 

Objawy, które mogą świadczyć o GBS:
1) szybki początek, w ciągu kilku dni do trzech (czterech) tygodni osłabienie, niekiedy prowadzące do paraliżu kończyn, zwykle symetrycznego, i zazwyczaj najpierw kończyn dolnych, a następnie górnych i czasami paraliżu mięśni twarzy i mięśni odpowiedzialnych za oddychanie
2) często towarzyszące uczucie zaburzeń, takich jak spadek  czucia, drętwienie, mrowienie lub ból,
3) utrata odruchów głębokich ścięgna lub ich spadek
4) podwyższonym płynu mózgowo białka, zazwyczaj do dziesiątego dnia od objawów,
5) przewodzenie nerwowe (EMG)  – spowolnienie, zablokowanie, wydłużenie ruchowej latencji końcowej,
6) braku innych przyczyn neuropatii, takich jak
– brak w historii rozpuszczalnika organicznego –  wdychanie, spożycie lub spożycia niektórych leków, takich jak nitrofurantoin lub dapson,
– brak dowodów na neuropatie zakaźne, takie jak widać błonica, polio,

Mniej spójne wyniki, które są czasami postrzegane jako objawy/symtomy GBS:
1)zmiany w składzie krwi i / lub  rytmie bicia serca,
2)zakażenia, takie jak ból gardła lub inne objawy zakażenia górnego układu oddechowego, pokarmowego lub stres, z biegunka, na jeden do ośmiu tygodni przed początkiem GBS. Tak jest właśnie u około 50% przypadków,

3)bóle o charakerze radikulopatii w okolicy lędźwiowej lub międzyłopatkowej,

4) dosiebny niedowład mięśni może przeważać nad odsiebnym.

3 myśli na temat “Objawy”

  1. JESTEM NOWA ..W TEJ RODZINIE …W sumie od godziny i z każdym następnym zdaniem bardziej przerażona..Skąd to się bierze mam 35 lat.Przeważnie mają to kobiety w ciąży , a ja rodziłam dawno temu…poza tym gdyby nie nękały mnie od dawna jakieś stany zapalne pochwy to nigdy nie zrobiła bym tego wymazu..chciałam tylko ustalić na jakie leki reaguje żebym mogła się skutecznie leczyć….a tu dowiaduje się ze mogę umrzeć , np sparaliżowana, lub niesłysząca , niewidząca itp.boże drogi o co tu chodzi i kto skutecznie może leczyć…i czymproszę o wsparcie najlepiej fachowe

    Polubienie

    1. Asiu,Z tego co piszesz wynika, że doszło do nieporozumienia! Ty masz na myśli zapewne GBS- paciorkowca, a my chorobę neurologiczną – Guillan-Barre Syndrom.

      Polubienie

  2. Był rok 2002. Pracowałem dość intensywnie przy obsłudze informatycznej wyborów samorządowych. W tym samym czasie dość nieudolnie (jak czas pokazał) pani stomatolog robiła mi podchody do leczenia kanałowego. Od ok. 1-2 tygodni przed wyborami ząb dokuczał to brałem ibuprom. W ostatnich dniach, a może ostatniego dnia i nocy poszło kilka tabletek (nigdy nie przesadzałem z tabletkami). W trakcie nocy wyborczej wyleciał mi opatrunek z zęba i odsłonił nerw. Bolało jak diabli. Ale to nie to było problemem tej nocy. To co się wydarzyło zmieniło mnie i to bardzo, chociaż do dzisiaj nie bardzo wiedziałem co wtedy się stało.Pracując zauważyłem że mięśnie twarzy bardzo dziwnie się zachowują. Po kilku godzinach miałem problem z mówieniem. Bałem się, że to może od tabletek, ale byłem w pracy na tyle ważnej, że próbowałem zapomnieć. Kidy drętwienie zaczęło przeszkadzać mi w pisaniu na klawiaturze przestraszyłem się, że może być to jakiś paraliż. Zadzwoniłem po moją żonę. Szybko pojechaliśmy w stronę szpitala na Banacha (Warszawa). Mieszkam pod Warszawą. Jadąc próbowałem dzwonić do szpitala o karetkę, bo prace drogowe przyczyniły się do całkowitego uszkodzenia jednej z opon. Jednak moja żona jechała dalej na kapciu. Widziała a raczej słyszała, moją mowę. Przypominałem moją babcię, która umierając dostała udaru i próbowała coś powiedzieć ale nikt nie mógł jej zrozumieć. Usta same nie chciały się otwierać, aby było mnie słychać pochylałem głowę w stronę na pół władnych rąk i w jednej miałem komórkę a drugą odchylałem usta. Inaczej nie mogłem mówić. Najbardziej przeraziłem się kiedy w Warszawie w odległości 2-3 km od szpitala mój organizm sprzeciwiał mi się jeszcze bardziej. Nie mogłem zmusić klatki piersiowej aby nabierała powietrza. Pokazałem żonie żeby się zatrzymała. Stanęła na chodniku na Grójeckiej – „pod skrzydłami”. Byłem pewien, że to już koniec. Chciałem wyjść z samochodu. Czułem, że za chwilkę powietrza zacznie brakować. 2 minuty później wszystko zaczęło się cofać. Było bardzo zimno bo był październik. Marzłem stojąc bez kurtki, ale mogłem oddychać. Minęło może 5 minut i wszystko wróciło do normy. Poza mną, moją psychiką. Byłem załamany. Złapaliśmy taksówkę i udaliśmy się do szpitala. Lekarz któremu opisałem cały problem zrobił mi EKG, a następnie wysłał do domu.Dotarliśmy do samochodu. Wymieniliśmy całkowicie rozwaloną oponę z felgą. Pojechaliśmy szukać ostrego dyżuru w spawie zęba. Oczywiście polska służba zdrowia. Zębem zajął się dopiero rano stomatolog w naszej przychodni. Czy to GBS? Objawy wskazują, że tak. Od 2002 roku nie wiedziałem co to było. Wiele osób wręcz mi nie wierzyło – tylko żona. Ona była i widziała to co się działo. Dlaczego to tak nagle ustało? Czy miła na to wpływ niska temperatura i ochłodzenie które zafundowałem na sam koniec?Ja widzę to inaczej. Pół roku przed tym wydarzeniem poczułem potrzebę uczestniczenia codziennie we mszy św. – dzień w dzień. Droga do szpitala to modlitwa i coś na wzór umowy z Bogiem. Wszystko pewnie da się wytłumaczyć naukowo. Twierdzę, że zależy to tylko od naszej wiedzy w danym temacie.Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: