Grupa WW – Najmłodsza Marta

Marta, 20 lat, zachorowała w listopadzie 1997 r.

pobyt w szpitalu – 3 miesiące,  rehabilitacja – w kilku ośrodkach rehabilitacyjnych

leczenie – białko ludzkie, sterydy

stan zaawansowania – paraliż dróg oddechowych, czterech kończyn

poprawa – po ok. 2 miesiącach

stan obecny – pozostał przykurcz pod kolanem, hiper refleksja wypieracza, no i słabsza sprawnośc ruchowa. Szybciej się męczy ale żyje jak inni ludzie 🙂

 

A oto histora Marty:
Miałam 8 lat kiedy zachorowałam na GBS. Byłam po grypie. Pewnego dnia wstałam rano do szkoły normalnie jak każde dziecko. Bolały mnie mięśnie.Do szkoły poszłam o własnych siłach, siedziałam na lekcji. Zaczęłam się źle czuc uskarżałam się na ból między łopatkami więc nauczycielka zwolniła mnie do domu. Kiedy chciałam złapac książkę żeby schowac ją do plecaka to ona wyslizgiwała mi się z rąk. Był to pierwszy objaw GBS. Następnie poszłam do szatni żeby się ubrac. Sama sobie nie poradziłam potrzebowałam pomocy. A kiedy doszłam do drzwi wyjściowych upadłam.To wszystko trwało ok 5 min.Moja mama, która uczyła w tej szkole nie wiedziała co się dzieje. Przyniosła mnie na rękach do domu. Następnie pojechaliśmy do lekarza. Lekarz rodzinny nie wiedział co mi jest, podejrzewał zapalenie opon mózgowych. Dostałam skierowanie do szpitala. Gdy znalazłam się w szpitalu lekarze początkowo nie wiedzieli co mi jest. Zrobili mi punkcje i wtedy lekarz oznajmił, ze jestem chora na GBS choc nie wykryła tego punkcja ponieważ w płynie nie było śladu białka. Dostawałam kroplówki ,przez cały czas ktoś z lekarzy lub pielęgniarek siedział przy mnie i patrzył czy oddycham ponieważ paraliż doszedl do dróg oddechowych i w pewnym momencie się zatrzymał. Na drugi dzień z samego rana zostałam przewieziona z Płocka do Warszawy. W Warszawie zrobili mi kolejne badania. Przez tydzień leżałam pod aparaturą. Lekarze czekali kiedy minie niebezpieczeństwo. Dostawałam mase kroplówke oraz leków. Podawano mi m.in. białko ludzkie, sterydy i przeróżne witaminy doustnie jak i domięśniowo,miałam cewnik. Była ze mną mama. po miesiącu rehabilitacji zaczęłam ruszac palcem u nogi. Nastepnie zaczęłam ruszac rękoma. Powoli zaczęłam siadac, sama jesc. Wyjęli mi cewnik. Po ok 2miesiącu zaczęłam chodzic, pozniej wracalam do zdrowia, lecz mialam problemy z pęcherzem. Powoli wróciła mi cała sprawnośc ruchowa. Lecz Święta spędziłam w szpitalu ponieważ lekarze bali się o moje zdrowie. Miałam robione m.in. nieprzyjemne badanie EMG. Po ponad 3 miesiącach zostałam wypisana ze szpitala a następnie pojechałam do konstancina na rehabilitacje. Pozniej odwiedziłam jeszcze wiele ośrodków rehabilitacyjnych.
A teraz mam prawie 20 lat, pozostał mi przykurcz pod kolanem, hiper refleksja wypieracza, no i słabsza sprawnośc ruchowa. Szybciej się męcze ale żyje jak inni ludzie.Staram się tak życ. Wiadomo ze nie zawsze jest łatwo ale próbuje nie poddaje się i patrze optymistycznie w przyszłośc

Marta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: