Grupa WW – Breakdance’owiec Fifi

Filip, 18 lat, Wielkopolska, zachorował w listopadzie 2007

pobyt w szpitalu – w sumie ok 7 tygodni, rehabilitacja – 6 tygodni

leczenie – plazmaferezy, immunoglobuliny

stan zaawansowania –

stan obecny – biega, skacze 🙂 wszystko jak dawniej, tylko może kondycja nie ta 🙂

 

A oto historia Filipa.

Czesc. Jestem FiFi mam 18 lat. 22listopada 2007 wróciłem ze szkoły z lekkim bólem głowy. W nocy nie moglem zasnąć czułem sie tak jak by mnie grypa atakowała. Na drugi dzień pojechałem do lekarza który stwierdził iż mam grypę żołądkową. Po powrocie do domu zwymiotowałem i około północy 2 raz. Moj tata zadzwonił po karetkę przyjechali dali mi zastrzyk na wymioty i pojechali. Budząc sie rano otworzyłem oczy i zorientowałem sie ze widzę podwójnie ręce są jakieś zdrętwiałe a w gardle stała mi tak jak by „klucha” nie miałem sil sie podnieść… Przyjechał znajomy lekarz (chirurg) i stwierdził ze to poważniejsza sprawa prawdopodobnie zapalenie opon mózgowych.Wypisał skierowanie i pojechałem do najbliższego szpitala (w Gnieźnie) tam neurolodzy obrazu stwierdzili Zespół Guillain-Barre karetka na sygnale pojechałem do Poznania. Przez kilka dni leżałem i z dnia na dzień było coraz gorzej. Miałem 2 plazmaferezy osoczem i 2 albuminami. Przed świętami wyszedłem już niby zdrowy do domu.Po nowym roku udałem sie na rehabilitacje po 10 dniach znów wróciłem do szpitala z niewyleczoną do końca chorobą.. Dostawałem immunoglobuliny. ale po miesiącu wyszedłem już wyleczony. Bylem tydzień w domu. Później wyjechałem do Górzna na rehabilitacje. Sześciotygodniowa rehabilitacja pomogła wróciłem do domu juz nie jak na święta w wózku inwalidzkim tylko o własnych nogach z balkonikiem.Z dnia na dzień było coraz lepiej.

aha i zapomniałem dodać, gdyby nie to że tańczyłem przez 6 lat Break Dance mógł bym tego nie napisać. Wiec lepiej być w dobrej kondycji i mieć co zrzucić w razie czego..

Jeden komentarz na temat “Grupa WW – Breakdance’owiec Fifi”

  1. … tak sobie myślę, że dobrze się dzieje, że są ludzie, którzy chcą walczyć z chorobą, a nie tylko rozkładają ręce i poddają się bez walki. Pozdrawiam (www.echo-mysli.blog.onet.pl)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: