Czym jest szczęście?

Dawno temu znajomy zapragnął naukowo zgłębić pojęcia szczęścia. Zaczął od poszukiwania definicji –  Czym dla Ciebie jest szczęście – pytał wszystkich dookoła. I mimo, że wydaje się, że każda z pytanych osób odpowiadała to samo, jednak w zupełnie inny sposób, w innej kolejności, z innym wyrazem twarzy 🙂

Wtedy wydawało mi się to zupełnie bez sensu. Po co zadawać sobie tyle trudu? Nie ważne czy zadasz pytanie 10 czy 100 osobom. W odpowiedzi usłyszysz, że szczeście to być kochanym, mieć dom, pracę i zdrowie. Kolejność zależy od wieku. Jednak znajomość definicji nie jest sukcesem. Trzeba umieć być szczęśliwym. A to niestety nie jest takie łatwe jak nam się w młodości wydawało 🙂

Kiedy nie chciałam iść do szkoły zazwyczaj korzystałam z wymówki „Boli mnie brzuszek, albo główka”. Jeśli udało mi się przekonać mamę, zostawałam w dom. Ona wychodziła do pracy, zamykała drzwi a ja byłam przeszczęśliwa, że osiągnęłam swój cel i mam przed sobą cały dzień luzu. Dziś zrobienie sobie dnia wagarów nie daje takie poczucia szczęścia 🙂

Czy to nie jest przypadkiem tak, że im łatwiej coś osiągamy tym mniejszą satysfakcję odczuwamy. A jak się mocno napracujemy to wtedy czujemy się szczęśliwi. Ale żeby się napracować, to trzeba wiedzieć do czego dążymy …

I dlatego według mnie szczęście to osiąganie celów. Trzeba sobie tylko mądrze te cele wyznaczać 🙂 A w osiąganiu swoich celów jestem specjalistką 🙂 Czasem nawet nieświadomie.

Gdy przygotowywałam się do matury z języka niemieckiego musiałam napisać wypracowanie – jak będzie wyglądać moje życie za 10 lat? I to jest niesamowite. Mimo, że byłam wtedy nierozłączną połówką pewnego perkusisty napisałam, że za 10 lat będę mieszkać razem z moim mężem prawnikiem za miastem. Będziemy mieli dwójkę dzieci – syna i córkę. No i cóż nie wiadomo kiedy perkusista odszedł w zapomnienie, a numerem jeden stał się mój maż – prawnik 🙂  Nie szukałam go na Wydziale Prawa 🙂  Poprostu znalazł się sam 🙂 Spadł z nieba 🙂 A może to nie kwestia realizacji marzeń/celów tylko jasnowidzenie 🙂 Hm. Jeśli tak, to przybrudzone jasnowidzenie – bo synka nie mam i raczej mieć nie będę 🙂 Raczej 🙂

A wracając do odpowiedzi na pytanie czym jest szczęście? Kiedyś odpowiedziałabym, że szczęście to być kochanym. Constans.  

A dziś – że szczęście to kombinacja wielu czynników miłości, zdrowia, pracy, rodziny. Możliwe są różne proporcje poszczególnych czynników. Nie ma pjednego przepisu. Jednak najważniejsza jest umiejętność cieszenia się z tego co się ma i możliwość dzielenia się tą radością z najbliższymi. Bo nie trzeba mieć dużo, by być szczęśliwym.

 

8 myśli na temat “Czym jest szczęście?”

  1. Dla mnie szczęscie to poczucie że każdy dzień jest dla mnie najważniejszy żebym za parę lat niczego nie żałowała…Nie mieć za dużo wrogów,,,a by ludzie mnie rozpznawali jako osobę radosną i pełną życia…PoZd.dla wszystkich…Super blog

    Polubienie

  2. dla mnie szczescie -to byc wolnym,od nikogo nie zalezec ,czytac ,rozwijac hobby, byc zdrowym -nie byc kaleka, nie zdanym na łaske innych, nie kochac nikogo, odejsc z tego swiata kiedy mi sie to bedzie podobało. starosc nie radosc bowiem.

    Polubienie

  3. Bardzo ciekawa notka. :)Dla mnie szczęście to np. bliskość bliskich osób, wewnętrzny spokój, który nie zakłócają problemy. Nie omijanie obowiązków, a pilne wykonywanie ich, bo faktem jest, że gdy dojdziemy do wyznaczonego przez siebie celu, mimo iż czasami jesteśmy wykończeni, ogarnia nas radość. Zgadzam się z tobą, że szczęście to miłość, praca, rodzina, cieszenie się z tego, co się ma. Pozdrawiam i zapraszam na http://krzyczaca-po-cichu.blog.onet.pl/. 🙂

    Polubienie

  4. Szczescie jakies dwa tygodnie temu to byla praca, zakupy ,znajmomi lecz gdy lezalam na sali i czekalam na anestezjologa uswiadomilam sobie ze szczescie to zdrowie i rodzina ktora zawsze jest blisko ;)A cala reszta sama przyjdzie.

    Polubienie

  5. Przeczytalam tą notatke i zaczełam się zastanawiac czy jestem szczesliwą osobą , niby tak ale nie czuje się nasycona szczęściem moje cele mijają sie z tym co osiągam w życiu i tak naprawde nie zaznałam chyba nigdy prawdziwego i wielkiego szczęścia

    Polubienie

  6. Dla mnie szczęście to zdrowie i życie, które mam po GBS-ie. Szczęście to dążenie do realizacji własnych celów, rozwijanie swoich pasji, bycie niezależnym od innych ludzi, cieszenie się z najdrobniejszych rzeczy w życiu…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: