Wakacje :) – Neurologia all inclusiv

Wymarzony wypoczynek.

Miejsce – oddział neurologii (nie wiem czy można trafić gorzej 🙂 ja ciągle zastanawiałam się czy przez przypadek ktoś nie pomylił pięter i nie umieścił mnie w psychiatryku)

Pobyt – 5 tygodni, wylot 19.02.

Wyżywienie – pełne 🙂 i luksus – podawane wprost do łóżka. Śniadania i kolacje z wędliną, której zapach wywoływal we mnie odruch wymiotny. Obiady dwu daniowe – ciecz zwana zupą 🙂 i „ogromna” porcja mięsa. Ja, niewdzięczna pacjentka jadałam własne śniadania i kolacje. Mój Misiaczek, Psiapsiółka, albo Mama przynosili świeżutkie bułeczki. Mniam. Mniam. Mój Misiaczek tyle czasu spędzał ze mną w szpitalu, że zapomniał o swoim ogromnym obrzydzeniu do szpitali, o tym, ze w szpitalu fruwają bakterie, dlatego nic się tu nie pije, nie je. Wcinał ze mną 🙂

Zakwaterowanie – na początku sala trzyosobowa. Z telewizorkiem. Pomyślałam super 🙂 Nie mam czasu oglądać telewizji w domu. Naoglądam jej się na zapas w szpitalu. Nazbierałam dużo 2 złotówek i przejęłam kontrolę nad pilotem. I super. Obejrzałam odcinek M 🙂 jak Miłość. OOOO, może ktoś na podstawie moich wspomnień nakręciłby SZ jak SZPITAL?

Ale telewizor długo mnie nie bawił. Ciekawe jak można wrzucić 2 złote do aparatu, dzięki któremu można włożyć telewizor jak nie można wstać z łóżka? jak zmienić kanał? zrobić głośniej lub ciszej? – Jak to jak, przyciskasz delikatnie paluszkiem pilota. CO za filozofia? Hm, dla GBSowca to ogromne wyzwanie 🙂 trafić palcem na odpowiedni przycisk. Bezcenne. Przycisnąć – nieosiągalne. Koniec przygody. Teraz pozostaje jedynie obserwowanie otoczenia. Fajnie. Ale ile można? Dzień? Dwa? Trzy? Już mi się nudzi. Czas zmienić lokum. Tylko jak?

Życie przyszło mi z pomocą. Pewnej nocy budzę się ze snu zdrętwiała, nie mogę się przewrócić na bok.Szukam przycisku wzywającego pielęgniarkę. Jest. Wielki przycisk, mogacy uratować życie. Cholera nie moge przycisnąć. Staram się. I dupa. Zero ruchu palcem. Teraz moje ciało już przesadziło. Jak można być tak nieposłusznym na komunikaty mózgu !! Ojciec zawsze mi mówił – ucz się, ucz. To co masz w głowie jest  najważniejsze. Ale co jeśli między głową a ciałem jest wielka czarna dziura? Wołam! SIostro, siostro! Nic. Sąsiadki śpią. Pielęgniarki nie słyszą. Pewnie też śpią 🙂  albo dyskutują, czy Brad Pitt jest przystojny czy nie. CHolera, zaraz umrę. Tak okropnie przeszkadza mi scierpnięte ciało. Na stoliku przy łóżku leży komórka. Udaje mi się ją jakimś cudem ściągnąć na łóżko. Po kilkunastu minutach prób udaje mi się ją otworzyć. Godzina 2.00. Dzięki, że jest dotykowa. Trafiam jakoś nosem w klawiaturę i dzwonię do mojego MISIACZKA. Misiu, płaczę – „nikt mnie nie słyszy, a muszę zmienić pozycję”. „Nie martw się” – odpowiada mój dzielny Misiaczek, „już jadę do Ciebie”. Po 20 minutach siedzi przy moim łóżku. do samego rana. Moj najkochańszy na świecie Misiaczek. Rano robi awanturę i przenoszą mnie na OIOM. Zmiana pokoju. Tu dopiero można poobserwować!!! Ale przynajmniej tu mogę wołać w nocy i ktoś mnie usłyszy. Czy Ty wiesz ile razy w ciągu nocy wykonujesz jakieś ruchy? noga? ręką? Mi udało się ograniczyć ruchy -do jednego na godzinę. Teraz jestem szczęśliwa, że w nocy mogę się sama przewracać z boku na bok.

Jeden komentarz na temat “Wakacje :) – Neurologia all inclusiv”

  1. pamiętam pierwszą noc po drugim rzucie (ja mam CIDP) leżałam odretwiała a jak poprosiłam pięlegniarza zeby mnie obrucił to powiedział, że już sie natargał i mam poczekać na następną zmianę… Cholera jak mona tak bylo… Dodam ze byla 4:30 a zmiana przychodzila na 7…ech…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: